Dyrekcja jednej z warszawskich szkół miała problem z grupką 12-letnich dziewcząt, które zaczynały malować usta szminką. Właściwie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że dziewczyny malowały się w szkolnych łazienkach, a następnie przyciskały usta do luster, zostawiając na nich codziennie dziesiątki odcisków. Każdego wieczoru sprzątaczka wiele czasu poświęcały aby je wyczyścić, a następnego dnia były one znowu brudne. W końcu dyrektor zdecydował, że coś z tym trzeba zrobić i
Znajoma pracuje w jakiejś kancelarii komorniczej, w której pracuje komornik - typowy #c-------------l.
Pewnego dnia jedzie do jakiejś "biednej" rodziny, wchodzi do mieszkania i pierwsze co widzi - małego chłopca grającego na playstation. Od razu z szyderczym uśmiechem rzuca do niego:
@goblin21: nie wytłumaczysz. Będą krzyczeć "było" na każdą pierdołę, którą kiedyś ktoś tam wrzucił i była dawno/rzadko, a potem wrzucą tysiąc razy na dzień tę samą pastę/obrazek i będą wywalać to w kółko w gorące
źródło: comment_MBbkxkZ6SXfmVDdQNB6B6alIkpcrnjNn.jpg
Pobierzźródło: comment_nl9rarhjyhFgAgBBhTJgqR0ldkLMIlUu.jpg
Pobierzźródło: comment_xqz1tsb6UNmJD85RbmQYVJlqcB4LxEXg.jpg
Pobierz