Ale ludzie to czasem są debile.
Od kiedy zamknęli fryzjerów, pracownicy i właścicielka salonu fryzjerskiego parkują przy moim ogrodzeniu, na ulicy jest zakaz parkowania, a dosłownie 200 m dalej jest plac na którym można zostawić auto. Dodatkowo parkują tak, że ledwo mogę wjechać do siebie, a co dopiero wyjechać. Podkreślam jeszcze raz 200 m dalej jest mamy plac na który można parkować. Prośby nie poskutkowały i kartka z "proszę















#programowanie #cringe #programista15k #muszetorozchodzic