Właśnie po raz trzeci ukończyłem oglądanie najlepszego nadserialu ever #sopranos i stwierdzam, że ta scena to majstersztyk, moja ulubiona i jeszcze ta piosenka The Kinks na koniec.
W wyniku katastrofy lotniczej, zginęli wszyscy pasażerowie. Oprócz jednego. Cudem uratował się pewien żyd rozbitek lecz znalazł się on na bezludnej wyspie. Szukano go całe dziesięć lat aż w końcu odnaleziono ową wyspę. Ku swemu zdziwieniu poszukiwacze spostrzegli, że przez ten czas żyd nie próżnował i wybudował dwie synagogi. Postanowili zapytać go więc o to dziwne zachowanie.
Wyjaśnienie było bardzo proste: „Pierwsza synagoga jest po to, bym miał gdzie chodzić na modlitwę,
@miesozerna: Też nam zazdroszczę. Boli, że na Instytucie być nie mogłem, choć mam bardzo blisko, ale słyszałem, że było kozacko, zostają kolejne. No i Dubfire w czerwcu na Smolnej... ( ͡°͜ʖ͡°)
Proszę bardzo, oto piękne, nostalgiczne, wzruszające wykonanie przez śp. Staśka Wielanka. Wódeczka i taka pieśń idealne na frasunek i te wszystkie połamane serca. Szkoda, że jutro poniedziałek...
@raindancer: Dykteryjka z "W pogoni za pełnią życia" - autobiografii Franka Harrisa (1855-1931). Dotyczy ona wymiany poglądów na temat George'a Bernarda Shawa, między autorem a jego przyjacielem - Oscarem Wildem. Ogółem, książka bardzo ciekawa, lecz niestety trudno dostępna. Swoje wydanie z 1949 r. udało mi się nabyć po długich poszukiwaniach drogą kupna w antykwariacie. Na wzmiankę o niej natknąłem się w artykule wspomnieniowym córki Zdzisława Maklakiewicza o zmarłym ojcu, skąd dowiadujemy
Można dostać od życia po ryju, ale potem trzeba się uśmiechnąć i się podnieść. Tak jak ja teraz się podniosę z fotela. Po co? Po to żeby się walnąć na wyrze. #przemyslenia #filozofia
Lepsze niż oryginałka
Vitalic - Poison Lips