Z racji rocznicy jaka dzis przypada, przypomnialem sobie pewna historie. Jako mlodziak, bardzo lubilem szperac w pamiatkach rodzinnych. Posiadamy tego calkiem sporo. Mnostwo zdjec, dokumemtow, dyplomow, etc. Mozna powiedziec, ze jest mnostwo "smieci". Przez wiele lat uzbieral sie tego sporych rozmiarow karton. Moj tata sukcesywnie dorzucal do niego kolejne pamiatki. Ostatnio gdy tam zagladalem znalazlem nawet swoje dyktando ortograficzne z piatej klasy podstawowki, na ktorym widniala wielka czerwona szostka. Znalazlem tez wypracowanie

Old_Postman
via Android





