Brytyjski #rock poczatku lat #90s eksplodowal wieloma fantastycznymi plytami. Jedna z nich to "The House od Love" (1990) londynskiej grupy o nazwie... The House of Love.
Singiel zostal poczatkowo wydany w 1987 roku, jednak przeszedl kompletnie niezauwazony, nie dostal sie nawet do UK TOP 100.
Trzy lata pozniej zespol zdecydowal sie na reedycje, co poskutkowalo dotarciem na 20 pozycje UK TOP 100. Totalnie niedoceniony kawalek.
A cala plyta
Singiel zostal poczatkowo wydany w 1987 roku, jednak przeszedl kompletnie niezauwazony, nie dostal sie nawet do UK TOP 100.
Trzy lata pozniej zespol zdecydowal sie na reedycje, co poskutkowalo dotarciem na 20 pozycje UK TOP 100. Totalnie niedoceniony kawalek.
A cala plyta



















- Vera Lynn, właściwie Vera Margaret Welch (ur. 20 marca 1917 w Londynie, zm. 18 czerwca 2020 w Hrabstwie Sussex) – brytyjska wokalistka, której kariera została zapoczątkowana tuż przed wybuchem II wojny światowej.
Podczas wojny była jedną z najbardziej znanych artystek estradowych w UK. Występowała m.in. dla żołnierzy, a piosenki "We’ll Meet Again" i "The White Cliffs of Dover" zdobyły szczególną popularność wśród pilotów RAF.
- Bring the boys back home": Jak stwierdził Roger Waters utwór ten najpełniej przedstawia główny, przewodni problem poruszany w utworach zawartych w albumie "The wall" - jedność. W tym momencie Pink, bohater historii, zaczyna zdawać sobie sprawę, że tylko zjednoczenie może ocalić świat, a już z pewnością jego samego. Mimo że odkrywa remedium na swoje problemy, nie jest w stanie zastosować go w praktyce i ulega swemu pogarszającemu się stanowi psychicznemu siedząc w hotelowym pokoju i pogrążając się coraz głębiej we własnym świecie ("Hey you"). Jest to przyczyną pojawienia się w „Comfortably Numb” postaci doktora.
Piosenka przedstawia Pinka, wychodzacego powitać wracających z wojny żołnierzy. W zasadzie tylko po to, by odkryć, że jego ojca nie ma wśród nich. Ludzie wokół niego są szczęśliwi i witają swoich najbliższych. Pod koniec utworu orkiestra cichnie ustępując miejsca głosom z przeszłości, obudzonym wspomnieniom wydarzeń, które doprowadziły Pinka do psychicznej izolacji.
W końcówkę utworu wpleciono chór śpiewający partie pochodzące z pierwszej połowy „Is There Anybody Out There?”.