Taka historia z #logikarozowychpaskow mi się przypomniała.
Dawny kolega ma dziewczynę. Jedziemy gdzieś autem, zatrzymujemy się przy sklepie, kolega idzie, a laska mówi żeby jej wziął chipsy - laysy cebulowe. Kolega wraca:
- Nie było.
- To mogłeś wziąć solone!!! - I foch.
Jakiś czas później analogiczna sytuacja. Sklep i weź chipsy.
Dawny kolega ma dziewczynę. Jedziemy gdzieś autem, zatrzymujemy się przy sklepie, kolega idzie, a laska mówi żeby jej wziął chipsy - laysy cebulowe. Kolega wraca:
- Nie było.
- To mogłeś wziąć solone!!! - I foch.
Jakiś czas później analogiczna sytuacja. Sklep i weź chipsy.

























źródło: comment_bDILSYq1b8xedFh9gZbFn35xWWi9idIT.jpg
Pobierzźródło: comment_pUrm7YiN4bB3dDz7mzGkpiOGYc38LSEe.jpg
Pobierz