@pacjent_0: jestem za ich postulatami i to prawda, że to incele i egocentryści.
Na takie dyskusje jest czas i miejsce. Oni swoimi działaniami ośmieszają strajk i przekierowują uwagę na sprawy kompletnie z nim niezwiązane. To są szkodniki działające dla Kaczyńskiego, nie zdziwiłbym się jeżeliby pisowskie trolle maczały palce w napędzaniu także 'piekła mężczyzn', aby osłabić strajki.
@plackojad: @Aik32fr45yd: PiS + konfederacja mogą razem wygrać i zrobić koalicję nawet jeśli ten sondaż jest prawdziwy. Mają prawie te same poglądy społecznie. Byłby jeszcze większy i bardziej radykalny zamordyzm + może lekkie obniżki podatków czy socjalu (pewnie nie bo narodowcy z konfy mają podatki w dupie i koalicja opierałaby się na samym zamordyźmie).
1. sondaże mają zawsze jakieś kilkuprocentowe wahanie, nigdy nie są idealne 2. na wyborach i przed nimi jeszcze dużo rzeczy może się zdarzyć (tak jak przed ostatnimi) 3. nastroje społeczne mogą jeszcze się zaostrzyć lub poluźnić 4. frekwencja itp.
trzeba zobaczyć więcej sondaży i wyciągnąć średnią żeby w ogóle robić jakieś rachunki
Najnowsze sondaże mocno masakrują PiS. Im większy kryzys społeczno-gospodarczy w Polsce tym lepiej dla polskiej sceny politycznej.
Jak jeszcze kryzys pociśnie przez następne miesiące to tego poparcia już mogą już tak łatwo nie odbudować. To najniższe wyniki od lutego zeszłego roku, a nie zapowiada się, żeby niezadowolenie społeczne miało maleć.
@Shoko: Według jakich sondaży? Według sondaży wyraźnie widac okresowe wzrosty i upadki, teraz widać wzrost na początku wchodzenia w kryzys i od tego czasu systematyczny spadek. Nigdy nie słyszałem, żeby 'według wszystkich sondaży poparcie cały czas spadało'. Do ilu spadnie nie wiadomo - jak widać czas kryzysu ma wyraźny wpływ na ich poparcie (co zresztą jest całkiem łatwe do zrozumienia). Być może mogłoby spaść nawet do 30% jakby kryzys się
@Ordo_Publius: Nieprawda, że wszystkie partie tracą. Radykalne, populistyczne ugrupowania oferujące proste, nieskomplikowane dla prostego wyborcy rozwiązania (vide konfederacja) zyskują.
Mocny kryzys z powodu covid19 dopiero teraz na poważnie uderza. W napędzaniu kryzysu pomagają rolnicy, którzy rozpoczęli protesty. Wiadomym było od dawna, że potrzeba jedynie czasu, aby załamanie gospodarcze nastąpiło i wygląda na to, że i społecznie robi się u nas coraz weselej.
@piururo: Kaczyński wiecznie żyć nie będzie, a po jego śmerci PiS się rozpadnie/straci na znaczeniu, podupadnie. Przepływ elektoratu do wariatów pokroju Bosaka będzie wówczas naturalny
@Artok: Kaczyński pójdzie na emeryturę jeszcze w tej kadencji tyle że musi przeprowadzić operację zdrady przez wszystkich by wyjść na tego dobrego i zostawić podniety na swój temat i oficjalna wersję bohatera narodowego prostaczkom i będą przyspieszone wybory w zbankrutowanym upadłym kraju.
Prezydent USA Donald Trump odmówił jednoznacznego zobowiązania się do pokojowego przekazania władzy w razie przegranej w listopadowych wyborach. Trump ponowił swoje zarzuty dotyczące głosowania pocztą. "Zobaczymy co się stanie" - powiedział.
@tomasz-terlecki: Propaganda prosto z Kremla, Rosja musi bić czymś w Amerykanów, będzie tworzyła kolejnych wrogów. Nic nowego. Jak nie Gates to ktoś inny. Działało i będzie działać, a wykopki będą łykać jak pelikany.
Warszawiacy dłużej poczekają na nowe szkoły, przedszkola i ulice. Żeby ratować budżet, stołeczny ratusz zaciąga miliardowy kredyt, wypuszcza obligacje i odsuwa w czasie kilkaset inwestycji.
Mazguła kpiąco odniósł się do dotychczasowego dorobku prezydenta Dudy i nieobecności Agaty Dudy w życiu publicznym. "W czym będzie doradzać ojcu? Przecież nic ważnego od niego nie zależy. Może będzie pilnować, aby nie zapomniał rocznicy ślubu i złożył Agacie milczącej życzenia", zastanawia się
pytanie retoryczne, bo mieli i okazało się, że wszystko co mówili to prawda, a wykop jak zwykle okazał się bandą owieczek bez własnego rozumu ssającymi propagandę partii rządzącej
@Mikka: To zadzwiające, jak dobrze funkcjonuje propaganda rosyjska, że kraj w którym przeciętny obywatel jest dużo biedniejszy od przeciętnego Polaka i poprawy jego bytu ani widu ani słychu (wzrost GDP (PKB) rzędu 1% rocznie i to uzależniony od ceny ropy) jest przez prawaków wciąż uznawany za potęgę.