Mam nadzieję, że obserwujący ten tag mi wybaczą, ale dzisiejsze #nonfiction będzie poświęcone literaturze dziecięcej :) Po tym wpisie wracam z obiecaną listą książek dla dzieci, które kupiłam w ostatnich latach swojej chrześnicy. Zaznaczam, że wybierałam je na zasadzie "a, wygląda ciekawie", nie czytałam ich sama od deski do deski, tylko sugerowałam się poleceniami w internecie i np. recenzjami na portalu Mądre Książki.
Najbardziej szkoda tych dzieciaków, które oglądają pierwszy raz turniej z naszymi orłami, oni nie wiedzą, że tak samo będzie przez najbliższe pokolenia #mecz
JP na 50% bo pan policjant kazał wystawić mi mandat na 50 zł wbrew swojej partnerce która chciała mi dać 100 zł za przejście na czerwonym :/ Aż mu za to podziękowałem. Prawdziwe #cebuladeals ( ͡°͜ʖ͡°)
@smutnyrobol: najgorzy jak w parze bagiet czy strazników miejskich jest kobita. Z facetem zawsze idzie się dogadać żeby był mniejszy mandat albo w ogole go nie było, kobita nigdy nie popuści mandatu. True story na 100 pro
@FrankJUnderwood: Jestem chyba jakiś głupi, ale lubię czytać takie historie. Jednak to trochę straszne, że po prostu sobie chodził i zabijał. ( ͡°ʖ̯͡°)
@FrankJUnderwood: Starkweather nie był seryjnym mordercą, tylko spree killerem. Seryjni zabójcy mają długie interwały między morderstwami, kiedy zachowują się jak zwykli, szarzy obywatele. Dlatego ich procedery trwają latami. Spree killerzy są prawie jak masowi mordercy, czy zamachowcy podczas masakry, tylko zabijają w kilku miejscach jeden po drugim, aż ich ktoś nie powstrzyma.
@goorskypl: Brakuje tych wieńców laurowych z tymi śmiesnymi napisami typu: "Najlepsza Pasta według Twojej Starej", "Laur Rogala Michaua", "Wypokowe Dni Pasty 2014". ( ͡°͜ʖ͡°) A tak serio, to mogłyby jakieś haczyki, spławiki, czy inne błystki wystawać z kieszeni, jakaś może poplątana żyłka, albo łuska przyklejona do materiału, no takie tam. Ale i tak bardzo git.
Skupiałam się na tematach STEM (czyli
źródło: comment_1636276913iUH8VYZ1AerbGUFOdqN0fk.jpg
Pobierz