Mirki dobrze to kumpel robi? Jak zareaguje na to śmiechem i odpisze tzn ze warta grzechu, tak mu powiedziałem #podrywajzwykopem #tinder edit: koleżka o urodzie skandynawskiej
#anonimowemirkowyznania Hejka Mirki. Szukam pomocy z tematu #zwiazki. Podoba mi się jedna dziewczyna, byłem z nią już na domówce, piszę z nią praktycznie raz dziennie co u niej słychać, nie zlewa mnie, pyta się również co u mnie, jak minęły święta itp.. Jak zaprosić ją na randkę/spotkanie? Trochę się wstydzę tak otwarcie się spytać (・へ・) co się stanie jak mnie wyśmieję albo powie
wybierz pierwszą, bo jako pierwszą ją opisałeś, podświadomość powiedziała ci, że jest lepsza, stawiasz ją wyżej w hierarchii niż drugą. tak serio, numerek 1.
@Voltrex: u mnie nie działa, pokazuje, że brak osób wokół mnie. przeszedłem tindera? @Kvazar: jeśli ktoś dał mi like, a ja go odrzuciłem to on znika z tych "zakrytych" par?
Wchodzę do autobusu, zatłoczony, pełno ludzi. Szczęśliwy los sprawił, że najwięcej miejsca było obok pięknej dziewczyny tak na oko 8/10 w skali ruchalności. No i słuchajcie jaka akcja - autobus podjeżdża na przystanek a za szybą widzę mojego kumpla, który pokazuje mi znak "siemano", pomiędzy mną a nim stała ta dziewczyna. To było rano więc nie dość że byłem
Drugi dzień nieodzywania się pierwszemu do #rozowypasek Wczoraj zamieniliśmy 10 zdań i był koniec rozmowy. Dzisiaj nie napisała nic, zbliża się 22 #logikarozowychpaskow #zwiazki
Ehhh j--------e. Byłem w niedzielę z pewną dziewczyna na spotkaniu. Pisaliśmy na tinder 3 dni. Na spotkaniu było super, 3h w knajpie, potem coś poszliśmy zjeść i na koniec poszliśmy na chwilę do niej, ale mieszka z 3 wspólokatorkami, więc do niczego nie doszło, a nawet nic nie chciałem forsować więcej na 1 spotkaniu. W knajpie gadaliśmy o wszystkim, od pierdół do polityki. Ogólnie było świetnie. Wróciłem o 2 w nocy do
@Tytyka: byłeś wcześniej w związku? bo zachowujesz się jakby to była pierwsza samica z którą masz do czynienia. podejdź na chłodno do tego w przyszłości.
Mam bardzo ważne pytanie. między mną a koleżanką i kumplem wywiązała się pewna dyskusja. Oni twierdzą że dziecko na małe zadrapanie czy ranę używa określenia "ziazi", gdy ja im powiedziałem że ich p------o i mówi się "kuku" to oni stwierdzili że kuku to jest co najwyżej gra w karty i że to mnie p------o. oni pochodzą z #podkarpacieczy tam #malopolska i ogólnie okolice #krakow , normalnie
źródło: comment_GbdIxRurDDQnWg51lglrDWdrgChAvM8s.jpg
Pobierzw głowie już plan - potencjalny bankomat, gardzę xD