@Zatwardzenie: Idę przez biedronkę patrzę, a tutaj pieczątka z czcionką wymienną, no k-----s, nie ma opcji - biere. Szybko zarecytowałem pastę o serwerowni, przeliczyłem samogłoski - będę potrzebować dwóch zestawów.
Wracam sobie wczoraj od dentysty bardzo fajną drogą z wieloma drzewami, taką gdzie bardzo mało samochodów przejeżdża. Idę sobie, wtem z oddali widzę kruka, który orzecha włoskiego zrzuca na chodnik, następnie podlatuje na płot obok i patrzy na mnie. Myślę sobie, że fajny i idę dalej. Po minięciu go przypomniał mi się kiedyś program na discovery gdzie kruki zrzucały orzechy na jezdnię i czekały aż samochody je rozjadą. Zawróciłem
@SrebrnySurfer: Jezeli mieszkasz w miescie to pewnie widziales gawrona albo wrone. Kruki nie wystepuja czesto w miastach, raczej na wsiach, przy lasach etc.
Ale tak zgadza sie kruki, gawrony, wrony, sroki, kawki i sojki maja cos "ludzkiego" w sobie i sa bardzo inteligentne.
@SrebrnySurfer: Od gory: kawka, gawron, wrona, kruk. Jak widac latwo pomylic gawrona z krukiem. Kruki sa o wiele wieksze i rzadko spotyka sie je w miastach.
XDDDDD już jakiś czas temu zauważyłam w Kauflandzie, ale głupio mi było robić zdjęcie, bo ciągle ludzie chodzili, nie wiem czemu było mi głupio, ale zasługuje to na publikację #kaufland #nietagujebonocna
Leżę sobie z synem w szpitalu (wysoka goraczka) na pediatrii. Przeraża mnie ilość dzieci przyjmowana po próbach samobojczych/próbach zwrócenia uwagi na problem. Zazwyczaj to one same wzywają pogotowie ale w ciągu tygodnia mieliśmy 4 różnych "współlokatorow". Dwoje z nich po próbach samobójczych. Jedna dziewczyna (7 klasa) jadła paracetamol jak landrynki codziennie nim rodzice się zorientowali. Było ryzyko stałego uszkodzenia wątroby. Drugi chłopak, początek liceum po próbie samobójczej którą sam zgłosił. Idealny przykład
Rodzina niby porządna, normalna, ale kompletnie nie potrafili słuchać dzieciaka. On mówił "przynieście mi taką i taką książkę do poczytania w szpitalu", matka nie dość że nie przyniosła książki o którą prosił tylko inną bo "pomyślała że ta będzie fajniejsza" to jeszcze mu jakieś pulpety z kopytkami przyniosła i dumna z siebie mówi "ale przyniosłam ci kopytka dlaczego się na mnie obrażasz i nie chcesz ze mną rozmawiać???!!!".
Budimex kosztem 121 mln zł, wybuduje kładkę pieszo-rowerową przez Wisłę w Warszawie. To sporo mniej, niż zakładał kosztorys władz stolicy (samorządowcy planowali wydać maksymalnie 176 mln złotych). Most będzie miał 450 m długości i połączy Pragę z Powiślem. Szczegóły tutaj