W końcówce roku mamy w USA spadające ceny 10latek, indeksy raczej średnio, eurusd skacze na niskiej płynności. Złoto trzeci tydzień z rzędu cofa się z lokalnych maksów, miedź nie poprawiła szczytu od listopada i też jest wciskana podobnie do złota. Cena ropy też nie dyskontuje swoim zachowaniem powrotu do prosperity. Jak w styczniu włączy się jakiś risk-on to będę mega zdziwiony. Mi to śmierdzi mocnym walnięciem w dół i obawiam się, że
Gasnąca zmienność zwykle wskazuje zbliżające się wybicie. Patrząc wstecz tak niskie zakresy wahań na tygodniówce mieliśmy ostatnio rok temu. Był to okres tuż przed listopadowym maksimum.
Wzrostowa „zielona fala” trwa już ósmy tydzień. Niedźwiedzie liczą zapewne na koniec dobrej passy, a byki nadal widzą swoje przewagi. Trzeba pamiętać jednak, że przy spadającej rozpiętości kursów decydujący jest kierunek wyłamania potwierdzony wzrostem zmienności. Oczekiwanie więc, że wybicie po tak
Ale emocje na tym starym prykowisku, trochę próbowałem swingować, ale ostatecznie uznaje, że zysk nie jest adekwatny do poświęconego czasu. Czas na wyjście? Mam wrażenie, że on nie chce spadać. #gielda
#anonimowemirkowyznania Potrzebuje waszej rady tylko proszę was o nie wyśmiewanie mnie. Wisze na S Dax 13600 0.2 loota i nie powiem bo już kilkanascie tysięcy zrobiło się na minus. I mi już lekko głowa siada. Grałem pod dane USA i byłem przekonany że inflacja up i laga w dół. A to co się o------o mnie przerosło po prostu do tego xtb przestał działać i zanim mogłem coś zrobić byłem grubo
@AnonimoweMirkoWyznania też wiszę na podobnym poziomie i zastanawiam się co robić. Nie wierzę w tą siłę daxa, ale pozycja już męcząca się robi. Wydaje mi się, że jak się zacznie psuć pogoda i znowu zacznie się oproznianie magazynów zacznie spadać. Tylko nie wiadomo kiedy to będzie i z jakiego poziomi. W koniec wojny nie wierzę, nie przed zimą.
Złoto trzeci tydzień z rzędu cofa się z lokalnych maksów, miedź nie poprawiła szczytu od listopada i też jest wciskana podobnie do złota. Cena ropy też nie dyskontuje swoim zachowaniem powrotu do prosperity.
Jak w styczniu włączy się jakiś risk-on to będę mega zdziwiony. Mi to śmierdzi mocnym walnięciem w dół i obawiam się, że