Ostatnie dni były dla nas wszystkich ciężkie. Poczucie zagrożenia, niepewność, obawa o jutro. Każdy z nas potrzebował chyba namiastki czegoś dobrze znanego, co da się przewidzieć, co nas niczym nie zaskoczy i przyniesie poczucie stabilizacji. Myślę, że dzisiejszy #mecz spełnił swoją rolę. Świat nadal kręci się w starym rytmie. Dzięki chłopaki!
@nocny_marek: Co się mieli zgrać, to się zgrali. Te kilka minut nie robiło zmęczonym różnicy, a że mecz nie o punkty — do meczów o punkty się nie załapaliśmy, wiec gramy to co mamy i przyznam, że każdy mecz wychodzi się z założeniem by go wygrać. Jedyne na czym można oszczędzać to zdrowie piłkarzy.
@sidhellfire: Jednak takiego Sobotę jak z końcówki tamtego sezonu i kapitalnego początku już nie ma, a co do tego czy dwa lata temu by się nie zmieścił na ławce to szczerze wątpię, kto tam wtedy był? Ćwielong, Patejuk od biedy chyba nawet Gikiewicza potrafili wystawić na skrzydło.
źródło: comment_rJSM98PuBAjUTXnNnObJ6JABqe9iNwYW.jpg
Pobierz