Już dzisiaj o godzinie 20.00 zapraszam na drugą audycję #muzykaparanoika w Radiu Wolne Mirko FM. Standardowo pogramy trochę rocka - mam nadzieję, że propozycje, które przygotowałem na dzisiaj przypadną Wam do gustu... bo będzie momentami dziwnie ;) Ten termin audycji pozostanie prawdopodobnie jako stały punkt tygodniowej ramówki.
Po mnie od 22:00 #bluesnadobranoc w wydaniu @beroslaw, na którego audycję również zapraszam.
Pierwsza audycja #muzykaparanoika już za nami. Mam nadzieję, że nie nudziliście się za bardzo i wpadniecie na kolejne ;) Zapraszam do wysyłania propozycji na kolejne audycje - albo pod tym wpisem, albo przez PW.
Setlista z dzisiejszej audycji: [20:02] Billy Idol - Rebel Yell [20:07] Eddie Vedder - Hard Sun [20:13] Kult - 6 lat później
W zeszłym tygodniu obiecałem dać znać, kiedy dokładnie odbędzie się premierowa audycja #muzykaparanoika. A więc wszem i wobec ogłaszam, że będzie to już dziś o 20:00 - oczywiście w Radiu Wolne Mirko.
Po mojej audycji spodziewać się można będzie, a jakże, muzyki. Będzie to muzyka luźno oscylująca wokół rocka, ale czasami zahaczymy o mocniejsze klimaty, czasami zbłądzimy na utwory niekoniecznie określane jako rockowe. Muzykę staram się zawsze dobierać z
Setlista na premierową audycję #muzykaparanoika prawie gotowa - pozostało tylko ustalić kolejność utworów. Także po ponad 2 latach przerwy na nowo będę próbował sił jako prezenter radiowy. Czy to słuszny wybór? Polecam przekonać się osobiście ;)
Osoby, które niegdyś mnie słuchały, a chciałyby posłuchać znów, zapraszam do wpisywania się na spamlistę tutaj: http://www.rwmfm.pl/spamlisty/
@mpower: daję plusa i życzę powodzenia! @rwmfm: ej cumple dacie radę mnie wpisać teraz na wszystkie spamlisty ręcznie? Bo teraz nie mam jak a później zapomnę :/
Za gówniaka, miałem może 5 lat, wracałem z babcią z miasta. Babcia nie chciała mi kupić czegoś tam i strzeliłem, jak to dziecko, focha na cały świat. W końcu babcia się wkurzyła i poszła przodem, zostawiając mnie z tyłu. A ja, jako że poziom testosteronu wywołanego s-----------m umysłowym 5 letniego dziecka osiągnął maksimum, zechciałem wyładować złość. Wziąłem do ręki kamień. Taki zwyczajny kamień, nie za duży, nie