Oglądając dzisiaj ten wykop przypomniała mi się historia, którą zawsze opowiada mój tata, kiedy ktoś mówi, że nie wierzy w duchy.
Tata mieszkał z rodzicami i młodszą siostrą w domu parterowym na wsi. Historia wydarzyła się kiedy był dzieckiem, miał wtedy coś około 6 lat. W sąsiedztwie mieszkał znajomy z żoną i dziećmi, z czego ten znajomy był chory i wiadome było, że długo nie pożyje. No i pewnego dnia tata z
Tata mieszkał z rodzicami i młodszą siostrą w domu parterowym na wsi. Historia wydarzyła się kiedy był dzieckiem, miał wtedy coś około 6 lat. W sąsiedztwie mieszkał znajomy z żoną i dziećmi, z czego ten znajomy był chory i wiadome było, że długo nie pożyje. No i pewnego dnia tata z


















#rozkminyzdupy