#perfumy
Jakoś ze 2 lata temu obraziłem się na Tobacco Vanille. Głównie chyba przez to że obrobilem kilka klonów z pompowanym tutaj straszliwie Al Haramain. Przypadkiem znalazłem resztki tego właśnie araba to zobaczyłem sobie jak po tak długim czasie zareaguje na porównanie z Tobacco Vanille. Fordzik mój jest już po którejś reformie więc nie ma tej mocy co ten którego pamiętam z moich początkow z perfumami czyli ~2012&13 gdzie waliło
Jakoś ze 2 lata temu obraziłem się na Tobacco Vanille. Głównie chyba przez to że obrobilem kilka klonów z pompowanym tutaj straszliwie Al Haramain. Przypadkiem znalazłem resztki tego właśnie araba to zobaczyłem sobie jak po tak długim czasie zareaguje na porównanie z Tobacco Vanille. Fordzik mój jest już po którejś reformie więc nie ma tej mocy co ten którego pamiętam z moich początkow z perfumami czyli ~2012&13 gdzie waliło










Znam tylko issey miyake l'eau d'issey oraz issey miyake eau & cedre.
#perfumy
- L'Eau Bleue d'Issey Eau Fraiche - moim zdaniem dużo gorszy od pierwotnej wersji. Taki dość generyczny, ale może się podobać (z tego co wiem nasz doktorek go lubi). Dobry raczej na cieplejsze dni, ale zimą także ujdzie.
- L'Eau Bleue d'Issey Pour Homme - świetne, bardzo nieoczywiste perfumy. Bękart niebieskich i zielonych nut. Dobry na wieczory oraz chłodniejsze dni. Ma całkiem niezłe parametry.
- L'Eau