Mireczki, polećcie jakiś dobry album na nocne słuchanie. Chodzi mi o #muzykaelektroniczna - najlepiej coś spokojnego, wolnego. Jako przykład utwór Vangelisa.
Znacie jakieś kultowe, bardzo dobre filmy? Chodzi mi o takie, które miały bardzo słabą kampanie reklamową, albo zostały 'przyćmione' przez wielki hicior, który wyszedł w tym samym momencie (np. Skazani na Shawshank i Forrest Gump) ale i to nie było przeszkodą i w pewien sposób zakorzeniły się w popkulturze. Wczoraj oglądałem film o którym nigdy wcześniej nie słyszałem - Święci z Bostonu i byłem pod ogromnym wrażeniem. A tata twierdzi, że
Ostatnio w kinie byłem na #miasto44. Wiem, że ten film w ogóle nie #heheszki, ale w pewnym momencie wywołał szczery uśmiech na twarzach widzów, gdy pewien wojskowy opowiadał #suchar. Brzmiał on mniej-więcej tak:
Wczoraj miała miejsce premiera nowego singla od Queen. Utwór już znany, bo i był na solowym albumie Mercury'ego i w sieci krążą różne wersje - bardzo podobne do tej. No, ale teraz już oficjalnie można powiedzieć, że został wydany pierwszy utwór z paru spotkań z Michaelem Jacksonem. Głosy to pierwsza połowa lat 80'.
@fifny_szczun: Mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty, prze-produkowali cały kawałek. Momentami nie wiem jak tego słuchać, a szkoda bo sama melodia tego co krążyło już wcześniej (w sensie duet) była rewelacyjna. ;)
#prawojazdy #pytanie #pytaniedoeksperta