Ehhh, przez dwa ostatnie tygodnie przez trzy dni w tygodniu chlałem w opór, tzn. do odciny, że film mi się urywał i wracał mi po jakimś czasie i to śmiem stwierdzić że nie w całości. Doszły do tego głupie teksty i agresywne zachowania po pijaku. W zeszłą sobotę n-------m się do tego stopnia, że zezgonowałem na ławce i w-------m się na ryj. O hajsie który roztrwoniłem zupełnie na nic to nawet nie
Bipi7997










