Dzisiaj byłem na siłowni pierwszy raz od 2015, gdzie ćwiczyłem z pół roku w robocie na przyzakładowej siłce. XD Było tak jak się spodziewałem. Ja skinny/skinny fat, i wyglądałem najgorzej ze wszystkich. Do tego dźwigałem tyle ile laska na stanowisku obok. Przysiad 40 kg, wyciskanie na ławce 30 kg. O ile jeszcze w przysiadzie zostało mi zapasu trochę na koniec to na ławce prawie się zesrałem w ostatniej serii. Mega mi wjeżdża
maly38








