Japoński psycholog Akiyoshi Kitaoka opublikował zdjęcie, na którym nie ma ani jednego piksela koloru czerwonego. Ciekawy przykład tego, jak mózg stara się zrekompensować odmienne lub trudne warunki oświetleniowe przeprowadzając “kolorystyczne obliczenia”.
@mimic: Ja osobiście wybrałem piksel z miejsca, w którym kolor wydawał mi się "najbardziej czerwony". Oto i on: https://www.hexdictionary.com/hex/9AB6B7 Według mnie nie jest to kolor w najmniejszym stopniu zahaczający o czerwony, a na wrzuconym przez Ciebie obrazku widzę jedynie odcienie szarości. :)
@mnlf: 1. Było? Ajj, zarówno wyszukiwanie ręczne jak i po duplikatach utwierdziło mnie w przekonaniu, że tak nie jest. Mógłbyś podać link? 2. Kierując się Twoim tokiem rozumowania możemy przyjąć, że kolor o wartościach RGB 1, 255, 0 (#01ff00, wrzucam poniżej) nie jest zielony tylko czerwony. A tym "debilem" jest Agata Połajewska, która w swoim artykule wszystko ładnie wyjaśniła. Chodzi tu o pracę mózgu, a nie o
@mimic: W znalezisku chodzi o to, jak mózg przystosowuje się do konieczności przetworzenia obrazu, do którego nie jest przyzwyczajony. Przyznaję, z technicznego punktu widzenia masz rację. Jednak wrzuciłem ten artykuł jako ciekawostkę dla ludzi, których mózg podobnie jak mój widzi na załączonym obrazku wyraźne odcienie czerwonego. Jeśli jesteś na to odporny i widzisz tam szarość jak na wrzuconym przez Ciebie rozbiciu RGBA, cóż - jesteś wyjątkowy :)
#chwalesie
źródło: comment_E9NV2sFbFQGDSpIK9oRnfSZvAsmYAsvl.jpg
Pobierz