Nie rozumiem fenomenu teamsów, przecież to jest najgorszy komunikator jaki powstał, zero płynności - prawie wszystko się tnie, jak odpalam wyszukiwarkę to lapek tak się grzeje że nie mam potrzeby odkręcania grzejnika, jak próbuje coś wkleić z neta albo użyć formatowania cytatu lub jakiegoś snippetu to nie wiem czy kolejny enter wyśle wiadomość czy przeniesie mi karetkę do następnej lini, popupy z powiadomieniami potrafią się stackować na wysokosć całego ekranu i każdy

SiewcaZaglady


























