Pamiętam jak kiedyś, lata temu, byłem w Krakowie z dziewczyną i wybraliśmy się do zoo. Gdzieś w połowie zoo doszliśmy do wybiegu żyraf, i dwie się ruchały, tzn. jedna skoczyła na drugą i ją posuwała jak facet babkę na wieży. Jak to spostrzegliśmy, to udawaliśmy, że to w sumie nie jesteśmy przy żyrafach, zmieniliśmy temat i nawet nie patrzyliśmy się w tamtym kierunku, tak wstydliwi wtedy byliśmy.
ehh, stare dobre czasy. dzisiaj,
ehh, stare dobre czasy. dzisiaj,






@jozef-dzierzynski: zdradzę ci pewien sekret. ludzie zawsze mieli w p-----e "społeczność" i "poświęcenie dla innych", także wtedy, gdy płodzili bombelki na potęgę. płodzili je, gdyż ruchali się bez zabezpieczenia i nie mogli uniknąć powstania bombelków. bombelki nigdy nie były efektem