#perfumy Jakoś nigdy nie interesowały mnie temat perfum. Zawsze jakiś hehe Adidasik wlatywał, ewentualnie tzw. inspirowane zapachy. Ostatnio zamówiłem sobie na próbę małą buteleczkę Eros Energy i ja p------e, normalnie jak by mózg złapał nowe fale. Przecież to jest jakiś inny świat, mistyczne doznanie xD Notabene świetny zapach. Jedno psiknięcie i pachnie wkoło tak, jak przy tych tanich opcjach po wylaniu na siebie całego flakonu, przy czym zapach nie męczy,

GdzieJestBanan










