ja p------e tak mnie gardło boli przy przełykaniu śliny, naczytałem się w internecie jak to zwalczyć i właśnie za chwilę będę pił wódę naprzemian z gorącym mlekiem wymieszanym z miodem i czosnkiem. będę rzigoł
@fan_comy: spróbuj poszukać czegoś na wzór polskiego glimbaxu do płukania gardła. Ja mam jakieś lekarstwa, ale dzisiaj będę późno w domu to dopiero ok 23 Ci wyślę
@zooshi: lekarz mu każe pić wrzątek xD @fan_comy pij to coś z czosnkiem i miodem, kup sobie pastylki, płyn do płukania i jazda, lekarz Ci nic nie da konkretnego bo i tak się będzie bał xD
Jest to rezultat działania państwowego programu ocen obywateli (rating system) który ma na celu ocenianie obywateli na podstawie ich zachowań, sposobu życia oraz wpływu na społeńczeństwo. To dopiero początek programu który budzi ogromny sprzeciw na świecie. Orwell i "Black Mirror" w akcji.
@pejczi: system działa, ale z tego co wiem to chyba jescze nie w całych Chinach. Tutaj raczej nikt nic nie mówi na ten temat, bo dla nich to normalna sprawa. Kamery są wszędzie i Chińczycy to wykorzystują. Według samych Chińczyków to jest dla ich dobra i poprawia bezpieczeństwo. A co to tego że to bat na gapowiczow to chyba nikt nie był w Chinach i nie wie jak wygląda wsiadanie
Wczoraj padł pomysł, żeby się wybrać na hot pota. Była okazja ku temu bo znajoma dostała premię w pracy (zajebiście mają bankowcy - premia równa 3-4 miesięcznym zarobkom, też bym tak chciał) i powiedziała, że stawia :D
Wybór padł na Spice World 香天下火锅 - typowy hot pot z Chin. Jest to sieć, w której kiedyś jadłem w Chinach - nie wiem ile tam mają oddziałów -
@kotbehemoth: no nie wiem czy taka droga. Na 2 osoby średnio się opłaca ale +3 to już fajnie wychodzi. Mi zazwyczaj wychodzi 70/100 juanów w zależności od ilości osób. Fakt biorąc pod uwagę, że normalnie obiad kosztuje 8-20 to fakt, ale jako wieczorna rozrywka na kilka godzin to nie jest tak źle
@kotbehemoth: a no to inna sprawa jeśli kanton a nie typowe mainland China. Tutaj w sieciowkach jest tanio i bardzo znaczne. W hk też ceny hot potow są p------e
La mian, w pewnym sensie pierwowzór ramenu. Ręcznie robiony makaron z wołowiną zalany bulionem. Tradycyjny w Lanzhou w Chinachz tu wersja halal - w Chinach też to jest popularne wśród muzułmanów. Do tego jajko, trochę sosu ze zmielonych papryczek chilli, no i końcu jakiś napój limonkowy z kwaśną śliwka.
Azjatki mnie brzydzą. Nie mam kompletnie nic do Azjatów, ale takie typowe Azjatki to nie mam pojęcia jak mogą się komuś podobać. Dla mnie są takie mało ludzkie, mocno 'robotyczne', że tak powiem. Oczywiście nie wszystkie i personalnie nic do nich nie mam Ogółem ja jestem bojówka Europy pod każdym względem