Czy jest jakiś sposób aby przynajmniej zastopować ten dramatyczny trend?
Natknąłem się na artykuł który wskazuje, że roczne utrzymanie dziecka, w pierwszych latach życia kosztuje 10-30k ( w tym droższym wariancie zapewne wchodzi w grę prywatny żłobek)
Dodatkowo zazwyczaj pojawienia się dziecka kosztuje sporo zanim przyjdzie





O Thermomixie dowiedziałem się stosunkowo niedawno, kolega mówił, że musi kupić swojej dziewczynie Thermomixa, bo wszystkie jej koleżanki mają i że to zajebista sprawa, szczególnie jeśli ktoś nie lubi gotować. A że oni raczej nigdy nie gotowali w domu tylko zamawiali obiady albo diety pudełkowe to uznali,
In plus, przypomnienie i szybkie gotowanie na parze. Dość łatwe mielenie składników.
Na minus, wszystkie przepisy w książce bazują na kostce rosołowej, wegecie itp.
Ja lubię wywar najpierw zrobić, zioła dodać itp.
W książce jest kilka dań obiadowych, trochę zup dla dzieci/starców (trzeba przyswajać papki) i sporo słodkich rzeczy.
Samo użytkowanie - nie da się zrobić małej porcji, bo rozsmaruje po
Pod warunkiem że robisz dla całego pułku, bo jak dla siebie to czeka Cię zeskrobywanie ze ścianek garnka przylepionych, a niezmielonych kawałków korzenia ;-)