Mirasy jest sprawa, otóż mój staruszek ma zaraz 52 urodziny i tak myślę nad prezentem dla niego. Stary jest wiernym fanem formuły pierwszej od X lat, odkąd pamiętam. Sam mnie do tego sportu wciągnął i pamiętam jak się cieszyliśmy z wygranej Boberta w Kanadzie. I tak se myślę, że może coś właśnie związanego z F1 można by mu sprezentować, bilety na wyjazd raczej odpadają, bo drogo. Dodam że Ojciec lubi manualne sprawy,
Jak wrócę z roboty to wszystko posprawdzam co napisaliście. Wiem że stary Czytał książkę pod tytułem "Mechanik", nie pamiętam czyjego autorstwa i rzeczywiście mu się spodobała.
Dobra dość rozwodzenia się nad monakijskim oskarkiem, proszę o zwrócenie uwagi na potężnego Pana Fernando Alonso, który jak powiedziałem kilka dni temu - upokorzy bezlitośnie faworyzowanego ogurka okonia w jego domowym GP. I jak powiedziałem - tak Pan Nando zrobił. Dziś obyło się bez awarii (dziwne) oraz sabotażu (jeszcze dziwniejsze) - i wyszło kto jest prawdziwym mistrzem. Teraz tylko dobry kontrakt na rok 2023 i Magic Alonso zdobywa trzeci tytuł. Vamos! #
Stary jest wiernym fanem formuły pierwszej od X lat, odkąd pamiętam. Sam mnie do tego sportu wciągnął i pamiętam jak się cieszyliśmy z wygranej Boberta w Kanadzie. I tak se myślę, że może coś właśnie związanego z F1 można by mu sprezentować, bilety na wyjazd raczej odpadają, bo drogo.
Dodam że Ojciec lubi manualne sprawy,