Dobra, to bez wołania. Michau spadaj na drzewo z tym wołaniem mnie do swoich wpisów, żebym dał znać, że żyję. Traktujecie użytkowników tego już w pół wymarłego portalu jak kupę.
A za banowanie bez powodu nikt mnie nawet nie przeprosił.
@wariat_zwariowany: Problem miałem ten sam. A rozwiązaniem okazały się petardy. Gdy te kundle szczekały w nocy i nie dawały mi spać, ja rzucałem na ulicę jedną głośną petardę i jak tylko huknęło, to zamykały swoje jadaczki. Na początku zdarzyło się, że w ciągu nocy rzuciłem ze dwie albo trzy petardy. Sytuacja mi się od czasu do czasu powtarza, bardzo rzadko, ale już jedna petarda wystarcza. Nikt nigdy się o to
Witam Mirków! Jest sprawa, od września zacząłem odchudzanie, bez większej diety tylko deficyt kaloryczny. Udało mi się schudnąć 13kg Aktualnie od ponad tygodnia (jakieś 8-9 dni) waga stoi mi w miejscu i nie chcę ruszyć ani w jedną, ani w drugą stronę.
Jem ok. 2000 kalorii, jem to samo codziennie.Ten limit trzymam od września, nic jeszcze nie zmniejszałem. zaczynałem od 132kg, aktualnie 119kg (193cm)