@Leetz: kocham wypok, coś mnie nie bawi, z czymś się nie zgadzam i automatycznie staję się grubasem, lewakiem albo ogólnie najgorszym sortem człowieka . XD Przynajmniej wiadomo, kogo czarnolistować.
@fosse: Ja właśnie nakłaniam do wzięcia się w garść, tylko realnymi metodami. Pracą nad sobą i rozwijaniem własnej profesji, a nie wiecznym staraniem się sprostać oczekiwaniom dziewczyn.
Hej Mirki i Mirabelki spod znaku #dnb. Mam #pytanie. Wie ktoś może co to za tłusty ##!$%@? leci w scenie z 37 minuty, z kolesiem jadącym na pociągu, w polskim, undergroundowym filmie o #graffiti Men In Black 2, z 2003 roku? Szukałem trochę po różnych forach, ale tego tracka niestety nie znalazłem. Być może #!$%@? szukałem ( ͡°͜ʖ͡°)
Dziś prezentuję Wam naszą realizację "Breakdance" z zeszłego roku dla programu You Can Dance - Po prostu tańcz! Ściankę można obejrzeć w kilku ujęciach
Miałam spędzić te święta u babci, ale ostatecznie zgarnęłam ją do mamy, czego bardzo żałuję. Mama jest silnie zorientowana na obrzędowość, więc jak nie ma jakiegoś baranka czy innej kiełbasy, to już święta nieważne. Najlepszą drogą do pozyskania tego baranka, symbolu ofiary bożej, jest panika, kłótnia albo foch. Jeszcze pół biedy ze mną, bo mam łagodne usposobienie i unikam konfliktów, ale jak tak trafi na ciotkę, to robi się niewesoło.
@Shanny: U mnie zawsze mama z wielka chęcią przygotowuje wszystkiego po trochę i to co tradycyjnie powinno być i to co domownicy sobie zażyczą. Więc w tym roku nikomu nie przeszkadzało, aby w niedzielę na kolację zrobić pizzę. Wszyscy zadowoleni i najedzeni. Aa i jeszcze nie mieliśmy baranka, bo młodsza siostra odgryzła mu głowę we czwartek XD
Witajcie, mam dla Was coś nowego (a przynajmniej nowego w naszym kraju) - chinaprices.pl - porównywarka cen telefonów w chińskich sklepach.
Wszystkich miłośników chińskich telefonów chciałbym zainteresować projektem, który z prywatnego arkusza stał się pomysłem na nieco większe narzędzie pomocne w wyszukaniu aktualnych cen chińskich telefonów. Mam nadzieję, że uznacie je jako przydatne zwłaszcza dla wszystkich tych osob, które planują zakup telefonu chińskiej marki. Serwis chinaprices.pl to porównywarka ofert telefonów w chińskich sklepach zarówno tych dużych, jak i tych mniejszych operujących na aliexpress. Na początek monitoruje ceny ponad 350 telefonów 24 marek m.in Xiaomi, Meizu, Oppo, ZTE, Cubot, LeTV w 11 sklepach. Na początek są to: - Gearbest, Banggood, Tvc-Mall, Spe-mall, Geekbuying, Everbuying, Fasttech, Ibuygou - a na Aliexpress: Goldway, Top-One, Fantacy
@chinaprices: Dołóż jeszcze listę kuponów dostępnych w poszczególnych sklepach, wzorem http://www.kimovil.com/en/ . Z ali paczki chętnie korzystam, stała się moją pierwszą wyszukiwarką trackingów, to równie chętnie będę korzystała z chinaprices.
fajnie by było gdyby była możliwość wybrania waluty, zeby automatycznie przeliczało ceny na np złotówki. aktualne kursy można napewno z neta pobierać automatycznie. albo nawet ręczną opcję żeby uzytkownik wprowadził kurs z reki. a zeby obok ceny w $ wyswietlała się cena po przemnożeniu przez podany kurs, wtedy by mozna wprowadzić sobie aktualny kurs po którym twój bank przelicza waluty.
Wybaczcie moje żale, ale już mam dość jeśli chodzi o życie, ponieważ od 4 miesięcy siedzę w domu i nawet nie mogę szukać pracy, ponieważ nikt mnie nie weźmie nie zatrudni, ponieważ najpewniej będe miał kolejną operację, a na dodatek nadal nie potrafię normalnie mówić, bo ciągle się jąkam i zapominam słów. Mogę mówić, że powinienem się cieszyć, że przeżyłem te udary i mini - zawał, ale z czego mam się cieszyć? Na nic mnie nie stać, mam jedyną parę spodni, do tego nawet z nikim nie mogę wyjść, ponieważ się wstydzę, że niczego nie mogę kupić, a nie chcę patrzeć jak inni coś do żarcia sobie kupią albo piwko, a ja muszę na to patrzeć. Jest szansa, że nagle życie mi się odmieni i nie będę musiał się wstydzić biedy? Nie ma szans, ponieważ ja chcę być pożyteczny i móc pracować, by się cieszyć życiem. Nim wydarzył się wypadek znajdowałem prace na jakiś czas i czułem się szczęśliwy, a teraz mi pozostaje tylko pisanie, które prócz słów nic innego mi nie da.
Polska, plaża w Międzyzdrojach. Rok 2044, 3 lata po wybuchu wojny rasowej, polski żołnierz patroluje granicę Polski z Kalifatem Brandenburskim #heheszki #przezswiatnafazie #fotografia ( ͡°͜ʖ͡°)
@Wyrzutnia_rakiet_balistycznych: Polecam oglądać Fazowskiego, zwykły chłopak ale pokazuje kawał świata z humorem. "Przez świat na fazie" jakbyś był ciekawy ( ͡°͜ʖ͡°)
Parę dni temu spotkałem mojego sąsiada lvl 5 z mamą. Zagadał do mnie z takim tekstem: - Zimno dziś #smutnabaza - No niestety. Odpowiedziałem, a mały na to. - Ale w śmingus się będziemy chlapać. I tutaj zrobił oczy jak kotek ze Shreka (╯︵╰
Dobra Mireczki jako że w ostatnim wpisie wyraziliście zainteresowanie zamierzam wrzucić fragmenty wspomnień mojego pradziadka z początków drugiej wojny światowej i jego pobytu w obozach koncentracyjnych Dachau i Gusen (będę używał tagu #wspomnieniapradziadka) Póki co fragment od 26.8 do wieczora 3.9.39r
Na wstępie krótki życiorys mojego pradziadka: Urodził się w 1907 roku w Straconce nieopodal Bielska-Białej (aktualnie dzielnica Bielska) jako szóste z siódemki dzieci. Jego najstarszy brat zginął w pierwszej wojnie światowej w wieku 17 lat (służąc w Legionach Polskich). Dziadek ukończył seminarium Nauczycielskie w Białej w roku 1926r. Został skierowany do pracy we wsiach w okolicach Kalet. W międzyczasie ukończył szkołę podchorążych w Krakowie i otrzymał stopień oficerski. Wojna zastała go w Lublińcu gdzie pracował jako nauczyciel etatowy równocześnie udzielający się w wielu organizacjach społecznych – „wymienię tylko niektóre z nich: Związek Strzelecki, Związek Powstańców Śląskich, Orlęta jako przedszkole Zw. Strzeleckiego, Matki Polki.” No więc po krótkim wstępie (a naprawdę starałem się pisać jak najzwięźlej) przejdźmy do właściwej części: „Wakacje 1939 roku spędzałem ze Strzelcami i Orlętami na obozie w Czorsztynie i tu otrzymałem wiadomość, że w Lublińcu czeka na mnie karta mobilizacyjna. Zwinąłem obóz (50 osobowy z 3 instruktorami) i wróciłem koleją przez Kraków do Lublińca. Żony już nie zastałem, bo tego samego dnia z dwojgiem dzieci wyjechała do rodziców w Straconce. Zgłosiłem się niezwłocznie w miejscowym pułku. Był dzień
"o nic, że na jednej nodze mam but, a na drugiej skarpetkę. Dowodzi się głową." - cytat jak jakiegoś badassa z hollywódzkiego filmu (⌐͡■͜ʖ͡■)
A tak szczerze, to czym prędzej zrób wysokiej jakosci zdjęcia całego pamiętnika, żebyś miał w wersji cyfrowej, a potem może jakiś IPN by się zainteresował? ( ͡º͜ʖ͡º)
źródło: comment_NAfw4MnSo2Tj7hFOLJveauUuIrxW4q42.jpg
Pobierz