Pociąg dojeżdża do stacji, wychodzę z przedziału, podchodzę do nich. Kurczę, nikogo oprócz mnie nie ma. Rozglądam się taktycznie, czy może z drugiej strony wagonu ktoś stoi. No nie. Pięknie, co robić? Zaczynam się denerwować. Staniemy na stacji, ja będę się z nimi siłować, nie uda mi się, pociąg odjedzie dalej, a ja w nim, uwięziona...
Uff, jednak ktoś oprócz mnie wysiada i otworzy to coś.
Kolejny raz uratowana. ;____;








#heheszki #suchar #humor