Nie sądziłem, że i ja napiszę taki post, ale już nie raz ta społeczność pokazała że można na was liczyć.
Mój tata na skutek cyklicznego zwalniania części ludzi poprzez optymalizację i automatyzację procesów w firmie po prawie 40 latach pracy w jednej firmie stracił pracę.
Ma 56 lat i należy do pokolenia które nie zmieniało pracy jeśli było im dobrze w firmie, a przez większość czasu był zadowolony, zajmował takie stonowiska jak:
@Dzyszla córka mojej koleżanki z klasy choruje na SMA, jak nie będziesz miał pomysłu kogo wesprzeć to na pewno się nie obrazi paroma złotymi :) www.siepomaga.pl/olga
Dziś wybrałem się na znaną mi objazdowkę po Katowicach.
Trasa 33km przez Szopienice - Janów - Nikiszowiec - Giszowiec - Murcki - Muchowiec - Centrum - Zawodzie - Dąbrówka Mała. Trochę miastem, trochę lasem. Bez większych niespodzianek i przygód. Pogoda wręcz aż za bardzo zaszalała bo mega gorąco. Jedynie coś mało ludzi na głównym leśnym szlaku pieszo-rowerowym jak na taką pogodę.
Na zdjęciu składak przy rozlewisku w lesie w drodze z Giszowca
to jest niepojęte, że weszło RODO, tyle się trąbiło o obowiązkach informacyjnych, zgodach, upoważnieniach do przekazywania danych, firmy wyłożyły niemałe pieniądze żeby zrobić audyty danych, opracować regulaminy, procedury, zadbać o upoważnienia, sprawdzić umowy z kontrahentami. Wszystko po to żeby nie narazić się przypadkiem UODO - super nowemu urzędowi ze zwiększonym budżetem operacyjnym. Straszakiem były drakońskie kary finansowe. Tymczasem organy państwa mają to wszystko gdzieś i przekazują dane bo
Napisała do mnie chrzestna ni z tego ni z owego. Nie utrzymujemy tam żadnych relacji po za życzeń urodzinowych co roku. Widziałem ja chyba że 4 razy (komunia, bierzmowanie raz w święta i raz kiedyś przyjechała). Mam odwiedzić w niedzielę jak myślicie o co chodzi? Obstawianie A w niedzielę dam wam znać ( ͡º͜ʖ͡º)
@przemek112: nie ma opcji że będzie stratna po tej akcji. Nawet jak ktoś z względu pr'owych zrezygnuje z współpracy to przyjdą inni którzy zapłacą więcej bo jej zasięgi już znacznie skoczyły. Ja np. godzinę temu dowiedziałem się kim jest ta dziewczyna
Jako że już prawie majówka to wzięło mnie na rodzinne wspomnienia. Na zdjęciu jest mój tatuś Andrzej, 25 lat temu na majóweczce w Bieszczadach (。◕‿‿◕。) Byłem wtedy małym szkrabem, na wakacje pojechaliśmy Mercedesem S500, który dalej stoi u nas w garażu. Pamiętam, że bardzo dużo spacerowaliśmy wokół Jeziora Solińskiego, a po obiadku leżeliśmy na dzikiej plaży w Polańczyku i tatuś uczył mnie pływać. Te zdjęcie