Mirki, Mirabelki, zglaszam sie do was ze sprawa oszustwa naszej rodaczki wobec pewnego Wietnamczyka. Pani Agnieszka odwolala w ostatniej chwili wycieczke i nie chce zwrocic kosztow.
Opis sytuacji:
"Agnieszko, nie pobierałem od Ciebie zaliczek bo myślałem że macie swoje lata i nie potraficie ogarniać przelewami przez telefon, zgodziłem się byście mogły rozliczać się na miejscu. Zamówiłem auto by Was odebrać z lotniska, zapłaciłem z własnej kieszeni za cały nocleg w drogim hotelu tak
Opis sytuacji:
"Agnieszko, nie pobierałem od Ciebie zaliczek bo myślałem że macie swoje lata i nie potraficie ogarniać przelewami przez telefon, zgodziłem się byście mogły rozliczać się na miejscu. Zamówiłem auto by Was odebrać z lotniska, zapłaciłem z własnej kieszeni za cały nocleg w drogim hotelu tak










Kupilem ekspres, po trzech miesiacach zaczal tak przeciekac, ze po kazdej zrobionej kawie caly blat byl mokry. Pojemnik na fusy to głównie woda. Ekpres poszedl na naprawe gwarancyjna i wrocil z ta samym problemem w troche mniejszym stopniu, nie mialem czasu sie nim za bardzo zajac, poniewaz mialem przed soba dluzszy wyjazd. Postanowilem go