Szedł garbaty facet w nocy przez cmentarz i pojawiła się przed nim zjawa i się pyta
-co masz?
-ja nic nie mam, tylko ten garb.
-oddawaj.
No i garbaty się wyprostował. Spotkał po kilku dniach swojego kulawego kolegę i opowiedział o zajściu.
-co masz?
-ja nic nie mam, tylko ten garb.
-oddawaj.
No i garbaty się wyprostował. Spotkał po kilku dniach swojego kulawego kolegę i opowiedział o zajściu.
































źródło: gielda
Pobierzźródło: Zrzut ekranu 2026-07-28 o 20.48.39
Pobierz