Tak swoja droga zastanawiam sie kiedy legoludy ponownie rozpoczna propagande pod nazwa "AZJA RATUJE GAMING" tymczasem wychwalajac jakis wannabe darksouls chinski slop xd #kiszak
#kiszak Chcialbym zobaczyć kiedyś pięknego Rumuna grającego w jakiś stary point and click i tłumaczącego jak c-----a jest to gra. W takiego Gabriel Knight: Sins of the Fathers(cokolwiek ze stajni świętej pamięci sierry w sumie, a najlepiej w grę, w której jeszcze się wpisywało komendy), albo innego Dreamweb. Gry całkowicie oparte na fabule, które swego czasu zdobywały szturmem miejsca na listach przebojów bez skomplikowanych mechanik czy bardzo angażującego gameplayu. Wpis
@rolek2145: Szczerze mówiąc to ja w ogóle wątpię, że on w jakiekolwiek gry gra czy kiedykolwiek grał. Poniżej taki cytat z Kiszaka. W innym materiale w pierwszym zdaniu twierdzi, że Tomb Raider to jedna z pierwszych gier w historii. A obejrzałem łącznie 2 minuty jego filmów przed chwilą
@T0pi5: ale do mnie mówisz? Chłopie, co masz w zwyczaju co chwilę podkreślać swoją pseudoelitarność wyjętą żywcem z kiszakowego podwórka, jeszcze mówisz ludziom że w c-----e gry grają, prosze cie. Dostałeś bana od kiszaka, ale kiszakowcem nie przestałeś być
@artiom143 nie, nie obejrzałem żadnego filmu kiszaka od miesięcy. To tym masz zgnieciony mózg, jeśli czujesz nieodpartą potrzebę pisania komuś, żę gra w crapy. eot
Podsumowanie gierek, które skończyłem w tym roku (grałem w o wiele więcej, no ale te skończyłem). Niech mi jakiś ludolog ekspert od dwóch erpegów albo od skradanek powie, co ma mi się podobać, bo tak bardzo potrzebuję jego OBIEKTYWNEJ popartej doświadczeniem opinii xF
@greedy_critic: ciężko powiedzieć, bo sporo poza steamem ogrywałem. Generalnie przygodówki i fpsy to do kilkunastu godzin, metroidvanie do kilkudziesięciu, najdłużej zeszło z Might and Magic 1 bo ze 150h w to wsadziłem (w Might and Magic 2 trochę krócej, ale też coś koło tego), ale uruchamiałem na zewnątrz z dosboxa więc nawet nie wiem dokładnie. No ale sa też miniaturki jak Chuchel (2h) czy GRIS (4h). Z poradników korzystam raczej
@MalyToster: no Celeste tutaj też główny wątek, bo kiedyś już przechodziłem całe, ale ktoś mi smaka narobił więc sobie zacząłem pykać w przerwach od Dawn of War, świetna gierka, będę na pewno jeszcze przechodził
@Proceder: średnio to pewnie kilka godzin, może z 5. Jak widzę, że zaczynam robić jakąś całkowicie bezproduktywną czynność w czasie wolnym to po prostu odpalam jakąś grę xd
@niesepomoc System Shock 1 remake mam na długaśnej liście rzeczy do ogrania, tylko zawsze chciałem najpierw przejść klasyczną wersję, ale trochę się zawsze odbijam (strasznie się gubię w tych labiryntach xd). Dwujeczkę też już nie pierwszy raz próbowałem przejść, ale dopiero
Miałem pisać, że prawie wszystkie to single playery, czyli brak PvP, ale w sumie to taki WH40k na multi nigdy się nie kończy, więc nigdy nie mógłby znaleźć się na liście gier "ukończonych".
Wiadomo, że piszę o single playerach, co miałem kuwa Tibie skończyć czy jak xd A każdy Dawn of War ma kampanie single,
@JestGruboBedzieGrubiej: SoF2 i Kingpina mam na wąskiej liście fpsów do przejścia. Sin mi zawsze umyka bo nigdy wcześniej nie miałem z tą grą żadnej styczności A Redneck Rampage to wygrzebałem na jakiejś przecioranej płytce z gazetki sprzed stu lat, byłem w szoku że się uruchomiła XD jeszcze wersja dosowa i z dosboxa musiałem cisnąć. Ale miałem zawsze w pamięci bo to jeden z pierwszych fpsów jakie widziałem na oczy, i
Jednym ze znanych twierdzeń rumuna, jest to że gry mocno narracyjne, ale z ograniczonym roleplayem i mechanikami rpg, np. Mass Effect, Wiedźmin, Cyberpunk itp. nie są grami rpg, a skoro już można je nazwać rpgi, to np. Need For Speed też jest rpg, bo też odgrywasz jakąś rolę. To że rumun ograł 4 rpgi na krzyż i c---a warta jest jego opinia to wiadome, ale jestem ciekawy jaka jest opinia tutaj. Dla
@MemeFairy: to bawienie się w sztywne kategoryzowanie jest w ogóle bez sensu. Żaden action rpg w sumie nie jest rpg (czyli wszystkie Gothiki, Soulsy, Wiedźminy, hack'n'slashe itd odpadają), ale na przestrzeni lat ten gatunek poszedł w tak wiele stron, że nie ma co sobie tym d--y zawracać. Jakiekolwiek twierdzenie, że drzewko rozwoju to najważniejszy czynnik też jest bez sensu. Generalnie cała dyskusja na ten temat służy tylko szufladkowaniu kto jest
Drwal j-----o jaki jest każdy wie, ale trzeba przyznać, że netflix ładnie mu nabija kabzę decydując się na takie idiotyczne „progresywne” zagrania ( ͡º͜ʖ͡º)
@greedy_critic: nie chce mi się tego wysrywu oglądać, ale czy Zesrajło wziął jakiś tekst o rzekomo niebinarnym bohaterze z jakiejś strony i zrobił z tej jednej rzeczy zesrańsko na prawie 20 minut? Bo zrobiłem szybki risercz i okazuje się, że tam ma grać jakaś aktorka niebinarna po prostu a nie że postać w serialu ma być niebinarna.
nie lubię tego typka bez schematu, ja rozumiem, że gość ma wiedzę, ale i tak go k---a nie lubię. resztę (rysław, uv, kolekcjoner) szanuję, więc ja nie hejter.
#kiszak mireczki taka mnie naszła rozkmina, dlaczego menelobijca jest j----y za robienie kontentu na cudzych materiałach a taki okiemdeva już nie ? Tylko dlatego że jest z drugiej strony? Przecież on też tylko dodaje komentarze do cudzych treści.
Problem z samozwańczymi ludologami jest taki, że oni gry komputerowe sprowadzają praktycznie do jednego - aby dobre gry "wbijały szpile" lub "pokazywały środkowy palec" współczesnym deweloperom i ogólnej branży AAA. Powiedzmy sobie szczerze - Ludolodzy mają w dupie to czy jakaś gra jest dobra bo albo i tak nie zagrają albo ograją tylko połowę aby mieć czyste sumienie, że się przynajmniej spróbowało. Oni spłycą każdą grę i każdą ważną osobistość w gamedevie
@Thadeusss77: ten sam casus co u drwala, chociaż u drwala dodatkowej śmieszności dodaje fakt, że on tych gier nawet nie tyka, serial albo film obejrzy tylko od wielkiego dzwonu.
Jeszcze śmieszne jest to, że dickus daje wypowiedź Tima Caina ale nie dodaje, że przecież pracował też przy Outer Worlds 2 (z całym szacunkiem dla Tima, bo bardzo faceta lubię)
Geniusz mesjasz ekspert od erpegów znów błysnął. Brakuje mu, że w dzisiejszych czasach nie ma wyboru ras w rpg, po czym wymienia DA:Veilguard, gdzie masz 4 rasy do wyboru (kiedy w Origins były trzy rasy, bo nie dało się wybrać Qunari), i Avowed gdzie faktycznie były tylko dwie rasy do wyboru (podobno ciężej było zaprojektować tryb fpp dla innych ras, żeby to legitnie wyglądało). I teraz za przykłady, gdzie ras było dużo
Tak to już jest, że kiedy 99% swojej kariery poświęcasz na grillowanie jednego serialu lub jednej gry to nie masz czasu na oglądanie lub ogrywanie dobrych seriali i gier, ale mimo to wciąż nazywasz się "fanem gier i fantastyki" ( ͡°͜ʖ͡°)
#kiszak #arkadikuss