@jonasz68: widzisz. Polska odniosła sukces tylko dlatego, że ludzie więcej wydają w sklepach. Spożywki, odzieżowe, produkcja, montownia - na tym Polska stoi - nie ma nic, żadnego hight-tech, a jak jest to pare film po 10 osób bo po co więcej. Dlatego im dłużej promocje w biedronce na 10x szt. masła (z czego 5 w--------ą ludzie bo nie przejedzą) tym lepiej dla polskiej gospodarki.
@jonasz68: Niestety jest to spowodowane kultem JDG w Polsce która jednocześnie wyciągneła Polskę z biedy i trzyma ją lekko powyżej. Rozwój regionów, jest spowodowany tylko wielkimi firmami, patrz np KGHM. Niestety w Polsce kult JDG, "WIELKICH PODATKÓW" nie pozwala ludziom płacić godnym pieniędzy. W tym kraju w małych miasteczkach albo ty kogoś robisz w bambuko albo ktoś ciebie. Nie masz szans na godna płacę u prywaciarza, ktory najczęściej jeździ autem
@jonasz68 Oczywiście, że dziś jest łatwiej. Próba rozmowy o tym, że ma się problemy, bo jest się brzydkim, kończyła się często agresją słowną, a nawet fizyczną. Nikomu nie dało się wyżalić, wszędzie spotkała cię pogarda i to w podwójnym stylu za brak urody i za to, że się pożaliłeś , że ci ciężko przez brak urudy.
@mr-dawid: właśnie zauważyłem, że paradoskalnie lepiej mieć jedną cechę szkaradną typu brzydkie zęby albo krzywy nos bo można to jednym zabiegiem to naprawić. Natomiast taki przeciętny incel 3/10 wszystko ma poniżej przeciętnej ale nie ma jednej dominującej wady, w takim przypadku nie wiadomo nawet od czego zacząć, bo tutaj wszystko trzeba by zrobić.
@Tata_Kasi: nie mogłbym być z kobietą, ktorą miało już kilku. Jaki to jest szacunek dla siebie, że najlepsze lata życia oddała komuś innemu a Ty masz ją po 30 coraz cześciej z dzieckiem. Co jej przeszkadzało, żebym ja był pierwszym?
@jonasz68: Ja po prostu noszę szare/czarne jeansy, koszulki bez nadruków i bluzy jak zimniej a buty to kupuje jakieś oskarkowe i tak chodzę w jednej parze kilka lat do czasu aż nie wyglądają jakbym pracował w nich na budowie. Wychodzę z założenia że ładnemu we wszystkim ładnie a jak ktoś ma krzywy ryj to mu nic nie pomoże, dlatego ja wyglądam zawsze tak samo tylko inny odcień spodni lub kolor
@jonasz68: no a w Warszawie to 70% zarabia 5 tys na rękę i już nagle jest spoko XD. w Zamościu 64m2 to 300 tys a w Warszawie 900 tys, każdy jednak liczy na karierę, bańka pryska gdy masz 36 lat i pojawia się sufit, bo przecież każda ksiegowa, sprzedawca , starszy specjalista czy laska z HR zostaje w wieku 55lat członkiem rady nadzorczej za sam staż
@jonasz68 w sumie się zgadzam tylko jak ktoś jest ogarniety w powiatowce to dostajesz działkę od rodziców, od teściów 80k na wesele, start w życie. Rozpoczyna budowę domu systemem gospodarczym że szwagrem, ojcem, teściem. Większość ludzi z małym miast i wsi bez problemu sobie radzi z ławą, fundamentami, podłogowa, jakiś kumpel elektryk, sam spokojnie zrobisz ogrodzenie czy podjazd z kostki. Koszty przez pół praktycznie. Oczywiście te bardziej skomplikowane procesy trzeba zlecać
zrobiłem coś przez co miała w przeszłości problemy i to w momencie kiedy najbardziej potrzebowała wsparcia, wykazałem się egoizmem i jest tu tylko i wyłącznie moja wina
Chyba już zaczynasz zmyślać. A poza tym prawdziwy blackpill w całej tej historii polega właśnie na tym, że właśnie taki gościu jak ty miał dziewczynę i pewnie dostanie kolejne szanse, a dobre chłopaki są odrzucani.
@jonasz68: każdy ma swoją definicję szczęścia. Ty je uzależniasz od drugiej osoby, inni odnajdują się w podróżach samemu, budowaniu ciała, rozwoju kariery. Szczęście jest obiektywne. No i na koniec Ci tylko powiem, że Twój wpis brzmi jak wampir energetyczny.
@jonasz68 w trakcie studiów zaocznych miałem motywację do nauki, uczyłem się bardzo dużo nawet wiedząc, że jestem powolniejszy od innych. Opłaciło mi to się. Cel jaki miałem na horyzoncie to możliwość zmiany pracy, pracowałem wtedy w strasznym kołchozie. Aktualnie nie mam motywacji do czego kolwiek i stoję w miejscu
Co do innych ludzi to z moich obserwacji napędza ich: pieniądz, choroby, chęć bycia lepszym o innych. Na szybko to tyle popatrz
Kolega na studiach: fizyka stosowana już