@AnonimoweMirkoWyznania: jeśli ktoś Cię nie szanuje za to, że masz bliskie kontakty z rodzicami to jest chore. Co innego, gdyby te bliskie relacje wchodziły w Wasz związek i na niego wpływały, ale wg Ciebie tak nie jest. Masz prawo do swoich uczuć i do budowania więzi z innymi na swoich zasadach.
@AnonimoweMirkoWyznania: z jednej strony jesteś dobrym kumplem, ale z drugiej nie dostrzegasz, że u Krzycha coś się zmieniło i jakoś tak za mocno napierasz. Daj mu wolność, żeby spędzał dużo czasu z narzeczoną, może tego w tym momencie potrzebuje i chce być pod pantoflem. Przyjaźń to nie jest tylko Twoja wizja świata i tego, jak powinno to wyglądać według Ciebie, tylko akceptowanie tej drugiej osoby i jej dziwactw. Może Krzychu
@Azulana: Uczysz pieska się załatwiać, ale wiadomo - to wymaga czasu. Jesteś świeżutko umyty, ubrany, gotowy do wyjścia i cap w siki. Wspaniałe uczucie, nie zapomnę go nigdy.
Pracuje na państwowej posadzie w pewnym urzędzie, w którym petenci zachowują się czasami wyjątkowo nieuprzejmie w stosunku do urzędników. Miałam nadzieję na awans w 2018r., ale moje marzenia prysły po tym jak ktoś wykręcił mi bardzo niemiły żart.
Któryś z moich milusińskich petentów wykręcił mi okrutny numer. Na stronie urzędu dostępna była/jest moja fotografia, specjalnie ktoś wyciął to zdjęcie by wyglądało na
@AnonimoweMirkoWyznania: trudno uwierzyć, że wkurzony petent obrały taką drogę zemsty, że metodycznie by umieszczał wpisy przez jakiś czas. Wkurzony petent mógłby jednorazowo Cię gdzieś obsmarować, na jakimś lokalnym forum. Myślę, że to może być jakiś Twój współpracownik, który chce zablokować Ci awans i wie dokładnie, jak wyglądają zasady, co powinien pisać, abyś „się pogrążyła”.
@brzydki_zly_szczery: ale takie oburzone wpisy i jeżdżenie po nich, to woda na stuleję dla nich. Lepiej tego nie pulsować, nie komentować, aż wygaśnie dumny proceder społecznych badań.
Słuchajcie! Zachodzę sobie dzisiaj do pracy na pierwszą zmianę, przebrałem się przygotowałem i idę pracować. Wchodzę do biura żeby się przywitać z brygadzistą a on do mnie:Kuba ile ty masz jeszcze urlopu?, Ja na to że jeszcze z kilkanaście dni. To idź się przebrać i uciekaj do domu. Do roboty wracasz 2 stycznia na nockę. Odpowiedział. #pracabaza #wygryw
@Qbba: jakby mnie ktoś wysłał na urlop, którego nie zaplanowałam, to bym się wkurzyła. A do tego jeszcze dzisiejszy dzień Ci się wlicza? Mimo, że wstałeś, rano, dojechałeś, przebrałeś się i wykazałeś gotowość do pracy? To już podwójny wkurz by był ¯_(ツ)_/¯
#anonimowemirkowyznania Mirki co byście zrobili. 1. Dziewczyna wyjeżdża na miesiąc, dzisiaj wraca 2. Ja dziś wieczorem wyjeżdżam na dłuższy okres 3. Mieliśmy się spotkać ale z całego dnia razem wyjdą mmoże godzina a może 5, bo dziś wyjeżdża też jej koleżanka i musi się z nią spotkać na obiedzie
@AnonimoweMirkoWyznania: to nie jest normalne, że stawia koleżankę ponad Tobą. Nie powinieneś się z nią spotkać w takim razie w ogóle. I wyjaśnić dlaczego tak zrobiłeś.
źródło: comment_GGbLJwaHZYHOEY6jpL60XzoHaIXb7BFi.jpg
Pobierz