Mirki... Taka sytuacja.
Zaraz odjazd, ja w pociągu... Jadę se do Zakopca pojeździć rowerem.
To jest mój drugi wyjazd* bez żony od czasu kiedy ją poznałem... czyli od 98 roku.
Myślicie że to przesada?
Zaraz odjazd, ja w pociągu... Jadę se do Zakopca pojeździć rowerem.
To jest mój drugi wyjazd* bez żony od czasu kiedy ją poznałem... czyli od 98 roku.
Myślicie że to przesada?













źródło: temp_file9170211856486044058
Pobierz