Straszna rzecz – być miłośnikiem kolei i mieszkać w pobliżu linii, którą prawie nic nie jeździ. Człowiek chce sobie poleniuchować, to nie, nagle pojawia się na niej lokomotywa. I co zrobić, biorę aparat, wsiadam na skuter i jadę.
Na Gagara natknęłam się w połowie drogi, jak już wracał z wagonami. Więc zawróciłam i poczekałam na niego gdzieś po drodze. Zdjęcie zrobione, ale przydałoby się jeszcze jedno, w miejscu, które kojarzy mi się
Na Gagara natknęłam się w połowie drogi, jak już wracał z wagonami. Więc zawróciłam i poczekałam na niego gdzieś po drodze. Zdjęcie zrobione, ale przydałoby się jeszcze jedno, w miejscu, które kojarzy mi się









źródło: comment_y3IdaEr8trjCbzaZXlj40lFg0oXrYbPH.jpg
Pobierz