Tl;dr przeprowadzilam się do Londynu na studia i opisuję kilka rzeczy, które mnie zaskoczyly po przyjeździe.
DZIELNICA
Peckham przypomina bardziej małe miasteczko, a nie część stolicy. Moja mama stwierdzila, ze czuje się jak w Stambule, a mój tata- jak w Rużomberoku na Słowacji xD jest zupełnie autonomiczne: ma swoje centrum, ulicę handlową, w zasadzie na upartego nie trzeba się stamtąd nigdzie ruszać, bo wszystko znajduje sie na miejscu. Ma swoje modne miejscówki, co
DZIELNICA
Peckham przypomina bardziej małe miasteczko, a nie część stolicy. Moja mama stwierdzila, ze czuje się jak w Stambule, a mój tata- jak w Rużomberoku na Słowacji xD jest zupełnie autonomiczne: ma swoje centrum, ulicę handlową, w zasadzie na upartego nie trzeba się stamtąd nigdzie ruszać, bo wszystko znajduje sie na miejscu. Ma swoje modne miejscówki, co










Uniwersytet, na jakim zaczynam studia, to UAL (University of the Arts London). Ponieważ jest to uczelnia wyłącznie artystyczna, rekrutacja przebiega trochę inaczej, niż na inne uniwersytety, ale postaram się na bieżąco zaznaczać, jakie są różnice.
1.CENY
W tej kwestii Brexit wywołał trochę zamieszania, ale są już oficjalne informacje, że na rok akademicki