W obliczu braku Leona w meczu przeciwko Częstochowie, Sawicki wziął ciężar spotkania na siebie i zagrał naprawdę świetny mecz, notując 55% poz. przyjęcia, 56% w ataku, 2 skuteczne bloki i 3 asy serwisowe. Łącznie 19 pkt. To zaowocowało statuetką MVP. Ewidentnie widać, że Mikołaj odbudował się w drugiej połowie sezonu. Mniej więcej od nowego roku wygląda znacznie lepiej w przyjęciu (choć nadal nie tuza), ale jego impakt wzrósł przede wszystkim w ofensywie

grzesix2





