Luźna niedzielna setka na zaporę do Tresnej, ozdobiona symbolicznym Przegibkiem, przy akompaniamencie zachodniego wiatru. No dobra, może nie taka znów luźna... :)
Ale po kolei. Wyjechałem po obiedzie, pogoda oczywiście od samego rana taka sama - zero słońca i wiatr. Po wczorajszej jeździe z @byczys'em czułem lekki niedosyt przewyższeń, ale mówię sobie: 'Spokojnie na zaporę, setka wpadnie i będzie ok'. No to jadę.
Pierwsze 50 km, czyli do







Jej, czo ten wiatr... w dodatku zimny... :S Nie miałam w planach #100km (nr 12), ale jak już ogarnęliśmy trasę (dziś w większym - trzyosobowym gronie) i miałam około 80 km na liczniku no to trzeba było dokręcić. Niestety droga do domu pod wiatr - o matko, resztką sił dobiłam do stówy, ale co poradzić - tak lubię te sety, że się dla
źródło: comment_rqLc6mgyf7fyNXGyrrPshtkH3IfO60RU.jpg
Pobierz