Moja różowa jest uzależniona od utrzymywania finansowo własnej matki, co źle wpływa na nasz związek i jest powodem kłótni. Jesteśmy ze sobą 7 lat. Jak z różową zaczynaliśmy wspólne życie (mieszkanie razem itd) to początkowo było wszystko fajnie, odkładaliśmy kase, żyliśmy na jakimś tam poziomie. Odłożyliśmy po 50 tys zł. Ja te pieniądze zainwestowałem w działkę, a różowa swoimi pieniędzmi opłaciła komornika matki...
@JavierDaY człowieku uciekaj. Zrobilem kiedys to samo i wpuściłem się w związek z jebnieta rodzinką. Chodzi o to że różowa jest uzależniona od jebnietej mamusi (rozwódki jak obstawiam) i skończy się rozstaniem a Ty chłopie będziesz oddawał pół domu. Oczywiście najpierw go zbudujesz i wykończysz. Byłem tam. Teraz jeszcze ślub i dziecko a później płacz sobie sam no bo przecież czasem ruchanie było ok
@wfyokyga: Mocz to nie woda którą pijemy a przesącz z krwi a dwutlenek węgla który wydychamy jest ze spalania glukozy a nie z powietrza które wdychamy ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚
@Simba997: Mój stary mieszkał w jednej izbie z 3 rodzeństwa, matka dużo lepiej ale jako wiano wniosła zastawę ćmielów i komplet pościeli. No ale się uczyli a studia były darmowe. Lata 90’ wszystkim dały szanse a teraz jak to w kapitaliźmie, społeczeństwo będzie sie rozwarstwiać
@Piotrek6312: Bierz niebieski, Polska to wystarczająco smutny kraj. Ja mam pomarańczowego a żona niebieskiego a oprócz jednego ziomeczka cała rodzina i znajomi mają polski kamuflaż ( ͡°ʖ̯͡°)
Od swoich rodziców dostałem 100 tys zł na start