Lata podróży do oddalonych do cywilizacji osad nauczyły mnie nie tylko cierpliwości ale i zrozumienia, szacunku do różnych "dziwactw". Szczególnie do tych plemiennych. Bo dziś o nich będzie wpis.
Przez te kilkanaście lat, udało mi się dotrzeć do wielu plemion. Mieszkałem w ich domach. Jadłem jak oni. Chodziłem na polowania z nimi i pomagałem im kiedy tego potrzebowali.
Mała wyspa obok Sumatry o wdzięcznej nazwie Siberut (Szczurze gniazdo). Na tej wyspie mieszka kilkanaście klanów
Przez te kilkanaście lat, udało mi się dotrzeć do wielu plemion. Mieszkałem w ich domach. Jadłem jak oni. Chodziłem na polowania z nimi i pomagałem im kiedy tego potrzebowali.
Mała wyspa obok Sumatry o wdzięcznej nazwie Siberut (Szczurze gniazdo). Na tej wyspie mieszka kilkanaście klanów





Huop se siedzi sam w strefie gastro i pije kawę z mcd z promki za 7 zł, tak kilka razy w tygodniu, bo co innego zostało, samotność motzno
Huop planuje w myślach podróż do Korei, od samych myśli ataki paniki, takie to szalone i drogie
Ale
Kup bilet na trasie Warszawa>Bangkok. Linie lotnicze Quatar Airways (przesiadka w Doha). Bilet jest droższy o 200-300zł, ale lecisz 5h+2/3h czekania+5.5h najbardziej komfortowy lot.
W Bagkoku z lotniska jest autobus (za marne pieniądze) który wiezie cie gdzies w okolice słynnej Khao San. Tam jest setki hoteli, znajdź coś 3-4 gwiazdki. ZAbookuj w Agoda/Booking. Olej ubezpieczenie zdrowotne, szczepienia etc. Weź ze sobą 500-1000 USD w gotówce.