Podróżuję po dalekiej Azji już od 17 lat. Moje wyjazdy mają różny charakter. To co lubię najbardziej to lokalna kultura. A ta niestety "amerykanizuje" się bardzo szybko. Dlatego od lat podąłem sie zadania aby kolekcjonować lokalną sztukę. Dlatego, przed każdym wyjazdem, razem z różówą, szukamy lokalnych artystów, i staramy się zkupić coś od nich. Poznać techniki, czy też zwyczajnie pogadać o życiu przy lokalnym trunku.
Tak też jest i tym razem. Wietnam, północny.
Tak też jest i tym razem. Wietnam, północny.













Przez te kilkanaście lat, udało mi się dotrzeć do wielu plemion. Mieszkałem w ich domach. Jadłem jak oni. Chodziłem na polowania z nimi i pomagałem im kiedy tego potrzebowali.
Mała wyspa obok Sumatry o wdzięcznej nazwie Siberut (Szczurze gniazdo). Na tej wyspie mieszka kilkanaście klanów
źródło: 028a
PobierzNiestety albo i stety, procederu tego już się nie praktykuje od lat. Młodzi nie chcą biegąć pół nadzy po lesie tropikalnym polując nietoperze,dzikie świnie i jedząc sago i taro.
Wolą żyć po "nowoczesnemu" i wyprowadzają się na obrzeża wyspy,gdzie mają bierzącą wodę, religię i a-----l.
Na wyspę za to od lat ciągną wszelkie Julki i inni oświeceni młodzi ludzie, którzy robią sobie tatuaże plemienne, i są tacy och ach,
źródło: 14_mentawai-tatuaze
PobierzTragedia, co za barbarzyństwo.( ͡° ʖ̯ ͡°)
Mi rekinich nie przypominaja, musza być trójkątne.