#anonimowemirkowyznania Pracuję w domu. Siedzę przy kompie, gadam ze współpracownikiem, nagle jakby słyszę, że żona mnie woła. Zdjąłem jedną słuchawkę, zaraz słyszę jej przeraźliwy krzyk. Zrzucam słuchawki i biegnę do drugiego pokoju, a tam ona wali po plecach mojego syna (3 lata) i mówi, że się zaksztusił winogronem. Młody nie może oddychać, winogrono zatkało m przepływ powietrza. Jest już ciemnoczerwony. Biorę go szybko i odwracam głową w dół, klepię po
Dobra, miałem pokazać środek Tego Kinder Bueno Wyszedł lepszy niż się spodziewałem, chyba dlatego że za dużo mleka do kremu i wyszedł przez to taki miękki, błyszczący, delikatny i nie stwardnieje już raczej bardziej co w przypadku takiego ciasta jest tylko plusem. Robiony na bazie TEGO PRZEPISU ale jest to tylko luźna jego adaptacja, na spód dodałem warstwy po kolei kokos>słonecznik>wafel>słonecznik>czekolada bakaliowa>herbatniki. Herbatniki musiałem dać bo kremu wyszło mniej niż myślałem i
Zrobiłem sobie dwukilogramowe Kinder Bueno xD Wiem że bez przegródek ale na cholerę przegródki w takim monstrum i ta gorzka na górze jakby ktoś nasrał ale nie miałem tej wyciskarki do czekolady xD Plusujących zawołam jutro i pokaże jak wygląda od środka bo musi trochę stwardnieć ale nugat mi wyszedł prima sort nie chwaląc się xD #gotujzwykopem #chwalesie #gotujzwykopem #mokrysenanorektyczki
Pracuję w domu. Siedzę przy kompie, gadam ze współpracownikiem, nagle jakby słyszę, że żona mnie woła. Zdjąłem jedną słuchawkę, zaraz słyszę jej przeraźliwy krzyk. Zrzucam słuchawki i biegnę do drugiego pokoju, a tam ona wali po plecach mojego syna (3 lata) i mówi, że się zaksztusił winogronem. Młody nie może oddychać, winogrono zatkało m przepływ powietrza. Jest już ciemnoczerwony. Biorę go szybko i odwracam głową w dół, klepię po
xD