(...) parasole były źle widziane. Gdy mieszkający w Londynie podróżnik Jonas Hanway zaczął używać parasola (w 1750 roku) – wywołał oburzenie. Napastowali go właściciele dorożek, dla których deszcz oznaczał obfitość klientów. Każdy dżentelmen zamiast iść i moknąć wolał jechać pod budą dorożki! Tymczasem Hanway psuł ten interes, więc kilka razy z trudem uniknął pobicia.
Ale to on postawił na swoim i gdy umierał (w 1786 roku), wszyscy Anglicy używali już parasoli!
'Trybuna Ludu' zamieściła portrety sławnych Polaków, którzy, jej zdaniem, przystąpiliby do PZPR-u, gdyby żyli dziś: jest między nimi Kościuszko i Lelewel.
@yourvictim: Siostry… podobnie siostra Nietzschego. Że z notatek poskładała i wydała pośmiertnie Wolę mocy to może i dobrze, że wybierała co przydatniejsze myśli¹ na potrzeby hitlerowskiej propagandy to już tak średnio
3865,37 - 26,55 = 3838,82 Niby lekki wiatr, ale ciężko się podeń jechało (na dodatek ciut pod górkę). Jazdę umilał mi zapach jakiegoś kwitnącego na biało krzewu (。◕‿‿◕。).
Ps dlaczego w tle tagu są same wrotki? [ #rolkomaraton ]
Polecam poczytać artykuł prof. Weinera pt. Czy istnieje równowaga w przyrodzie? Fakty i mity, który ukazał się w czasopiśmie Wszechświat: >>link<<
„równowaga w przyrodzie” to nie tylko nieprecyzyjny, przednaukowy sposób wyrażenia pojęć, które nauka potrafi lepiej zdefiniować i zanalizować (np. „stan stacjonarny” albo „równowaga dynamiczna”). W wyrażeniu „równowaga przyrody” jest coś więcej, mianowicie implikacja, że istnieją stany przyrody, które są właściwe (...) – i odchylenia od nich, na przykład zmiany
@fir3fly: ale mowi sie o rownowadze ekologicznej i absolutnie nie jest to pojecie naladowane zadnymi wartosciami i mysle, ze raczej w tym kontekscie trzeba rozumiec rownowaga w przyrodzie, a nie z perspektywy definicji fizycznych ktore i tak reprezentuja jakis model fizyczny
@Generau-armii-progresywnej: ale o czym Ty do mnie mowisz, ja mowie o rownowadze ekologicznej jak nie wiesz co to, to polecam wrocic sie do podstawowki
Wszystkie planety na jednej panoramie. W komentarzu zdjęcie z podpisami.
Mozaika, stworzona ze zdjęć zrobionych na Filipinach, ukazuje wschodni horyzont (po lewej) w godzinach porannych i zachodni wieczorem. [ #kosmos #astrofoto #astronomia@ ]
Jakiś czas temu odłożyłam na półkę Podróże z Charleyem Steinbecka i do teraz nie daje mi spokoju pewna scena opisana w książce, która wydaje mi się skądś znana.
Mianowicie Autor opisuje pierwszy dzień, w którym czarne dzieci idą do publicznej szkoły, gdzie uczą się także biali. Rzecz dzieje się w konserwatywnym stanie, dlatego przed szkołą odbywa się protest, któremu przewodzą białe matrony wykrzykujące obrzydliwe oszczerstwa ku uciesze tłuszczy. Obrywa się zwłaszcza białym
@alkan: cała książka nie była lekturą, w podręczniku wydrukowany mógł być tylko opisywany przeze mnie fragment. Pamiętam tę relację z prowadzenia przez policjantów czarnej dziewczynki do szkoły, wspomnienie jak niemal podskoczyła, gdyż dotąd nie zdażyło jej się przejść bez wesołego podskoku ni kilku metrów.
„Matki i dzieci mają wspólne interesy, ale także potencjał do konfliktu, ponieważ nie mają całkowicie takich samych genomów – wyjaśnia Amy Boddy z Arizona State University. – Dla matki może być optymalne inwestowanie zasobów w wiele dzieci, podczas gdy dla dziecka optymalne byłoby zmonopolizowanie zasobów”.
Takie konflikty (...) rozgrywają się przez zmiany w poziomie hormonów, składzie mleka, płaczu, uśmiechach i napadach złości – i,
Polecam znalezisko o zachowaniu tłumu, a konkretnie o tym, dlaczego dochodzi w nim do tragicznych zdarzeń, jakimi są zadeptania uczestników, co zdarza się nawet bez wybuchów paniki. [ #mikroreklama #niemoje #ciekawostki ]
Drzewo genealogiczne spółek. Spółka-matka, spółka-córka, spółka-wujek itd.
Dobre? Czy nie
#memologiastosowana #fireflypomyslna