15 lat temu miał miejsce jeden z najlepszych meczy, jakie przyszło mi oglądać. Finał Ligi Mistrzów w Stambule Liverpool - Milan. To była środa, 20:45. Oglądałem razem z ojcem i dziadkiem. Dziadek wolał Milan, ojciec Liverpool, a 15 letniemu chłopakowi było to wszystko jedno. Ważne, żeby to nie było nudne 0:0! Po pierwszej połowie doskonale pamiętam jak do ojca zadzwonił jakiś kolega i rozmawiali. Ojciec stwierdził, że chyba jednak idzie spać bo tu
Zapytacie jaka jest ta płyta.... Nie jest dobrze, co prawda nie jest też źle, można powiedzieć, że jest średnio! To chyba super? Oczywiście, że super!
Dlatego robię rozdajo preorderka! Warunek to plusik i komentarz (by wykosić boty). Oczywiście czarnolisto i zielonki out. Losowanko w niedzielę o 21.37
To była środa, 20:45. Oglądałem razem z ojcem i dziadkiem. Dziadek wolał Milan, ojciec Liverpool, a 15 letniemu chłopakowi było to wszystko jedno. Ważne, żeby to nie było nudne 0:0!
Po pierwszej połowie doskonale pamiętam jak do ojca zadzwonił jakiś kolega i rozmawiali. Ojciec stwierdził, że chyba jednak idzie spać bo tu