Wydaje mi się, że trzeba rozgraniczyć dwie kwestie -
Czy Kolcz jest irytującym pozerem i mitomanem? No jest.
Czy jest dobrze traktowany w tym związku? No nie jest.
Natomiast tu jest IMO casus Laweciarza. On się po prostu nie podoba HR-ówie tak samo jak Kaja nie podoba się Laweciarzowi. Na początku być może się lepiej maskowała, czasem też ma jakiś przebłysk, no musi grać po prostu jakoś, bo mają zobowiązania kontraktowe i dziwnie byłoby typa
Czy Kolcz jest irytującym pozerem i mitomanem? No jest.
Czy jest dobrze traktowany w tym związku? No nie jest.
Natomiast tu jest IMO casus Laweciarza. On się po prostu nie podoba HR-ówie tak samo jak Kaja nie podoba się Laweciarzowi. Na początku być może się lepiej maskowała, czasem też ma jakiś przebłysk, no musi grać po prostu jakoś, bo mają zobowiązania kontraktowe i dziwnie byłoby typa









Obrabia jej dupę wyraźnie sugerując że żona pod kamery się zachowuje. Znam takich co żeby oddać "realizm" sytuacji robią różne miny,improwizuja żeby uwiarygodnic opowiastkę. Koleś powinien mieć ksywę ukryta prawda. Śmierdzi mi on on początku mimo swej pedantycznosci. Ale jak omamił psycholożkę w tej rozmowie na początku kiedy już postawił się w roli ofiary zanim cokolwiek się zdarzyło wydarzyc.
Nie kupuje go za nic. Hatfu
#slubodpierwszegowejrzenia