Dzisiaj pod moim blokiem było wielkie zgromadzenie, mieszkańcy kłócą się z deweloperem , żeby poprawił kilka rzeczy. Podeszli do mnie i pytają czy mieszkanie jest moje. Ja na to, że landlorda wynajmowane. Nie mogli zebrać 50% mieszkańców - 4 klatki po 30-40 mieszkań. Wszyscy wiedzieli o tym spotkaniu tak z 3-5 dni wcześniej, jakieś kartki, posty na grupach FB. Nic nie pomogło. To znaczy że na 120 mieszkań prawdopodobnie 30/40% jest wynajmowane,

mrocznapszczola










