Siemka, mam kilka pytań dot. BeKa2%.
Mam działkę, na której z różnych powodów nie mogę się wybudować w przeciągu najbliższych 2 lat. Problem polega na tym, ze łapię się na ten „program”, wiec powstaje dylemat:
a) lepiej czekać aż będę mógł rozpocząć budowę domu, ryzykując że pieniądze rozejdą się jeszcze w tym roku i dopłaty mi przepadną.
b) kupić cokolwiek, byle jeszcze w tym roku. Co do tej opcji raczej jestem sceptyczny, tym bardziej, że
Mam działkę, na której z różnych powodów nie mogę się wybudować w przeciągu najbliższych 2 lat. Problem polega na tym, ze łapię się na ten „program”, wiec powstaje dylemat:
a) lepiej czekać aż będę mógł rozpocząć budowę domu, ryzykując że pieniądze rozejdą się jeszcze w tym roku i dopłaty mi przepadną.
b) kupić cokolwiek, byle jeszcze w tym roku. Co do tej opcji raczej jestem sceptyczny, tym bardziej, że
#budowadomu #nieruchomosci
1. Sprawdzić księgę wieczystą (kto jest właścicielem, ewentualne służebności, czy hipoteki)
2. Zrobić badania geotechniczne. Koszt ok 1000 zł w porównaniu do całej inwestycji to niewiele, a pozwala spać spokojnie, plus może w przyszłości pomóc konstruktorowi w optymalizacji, o ile pójdziesz drogą projektu indywidualnego. Jeżeli nie chcesz robić badań to sprawdź jak wygląda roślinność i czy nie wskazuje ona na problemy z podtopieniami. Możesz się tam też przejechać po
https://www.biznes.gov.pl/pl/opisy-procedur/-/proc/283