Ja rozumiem że trzeba przełamać się i zacząć mówić po angielsku, ale tak gadać w czasie rzeczywistym, nie przećwiczywszy sobie dobrze gramatyki, licząc że ktoś mnie zrozumie to nie jest dobry pomysł w mojej opinii: 1. Utrwalają ci się nieprawidłowe nawyki i niewłaściwe formy bo nikt cię nie poprawi. 2. Nawet podświadomie ludzie będą cię uważali za gorszego albo nawet za debila jak będziesz mówił w stylu "Ja wczoraj chcieć kupić kanapka.
@onlajf: Podświadomie mogą Cię uważać za gorszego bo jesteś z innego kraju, bo masz inny akcent i wiele innych. Na to nic nie poradzisz, a myśląc o tym tylko kompleksów się nabawisz.
Jak się używa języka na co dzień i nie jest się amebą, to słychać innych i różnice pomiędzy tym, jak oni budują zdania, a jak robi się to samemu. Swoją drogą nie zawsze oznacza to, że miejscowi mówią
Mircy jestem w Swoeds koło Dublina na projekcie przez 1-2 miesiące, co polecacie zwiedzić w okolicy? Najlepiej tak aby dotrzeć autobusem. W ogóle da się kupić u kierowców bilety w tych Dublinbusach, czy trzeba się bawić w te karty? #irlandia #dublin #swords
@Ksiunc: Jakoś nikt nie odpowiedział, że da się kupić u kierowcy, ale można płacić tylko monetami (wrzucasz do skrzynki) i nie dostajesz reszty (najwyżej wydruk że możesz gdzieś tam nadwyżkę odebrać). Ale drożej wychodzi, bierz leap carda.
MIeszkam 12 lat w Irlandii, zaraz będzie pół życia i w sumie nic mnie tu nie trzyma. Jestem po 4-letnich studiach Business Information Systems(licencjat). Mam dobrą pracę ale czuję że się tu nie rozwijam i męczy mnie monotonia życia tu. Rano do pracy, wieczorem siłownia, jakiś film, spać, wstać rano powtórzyć, w weekend wyjście do pubu i tak się życie toczy. Mam perfekcyjny angielski i polski, niemiecki na poziomie niskim ale jakbym się
@kajzer95: Jak szukasz swojego miejsca na Ziemi, to a nuż znajdziesz je w Polsce (choć równie dobrze i w innym kraju). Jeśli masz możliwość i nie boisz się, że za rok wrócisz na wyspę, to jedź.
Ale... Zawodowo ciężko będzie wszędzie, bo jesteś świeżo po studiach praktycznie bez doświadczenia. Pod tym kątem pewnie lepiej najpierw popracować w Irlandii. Jak pisali inni, słaba pensja w Irlandii jest dużo lepsza niż słaba
@El_General_Magnifico: Jak masz doświadczenie, to na studia nikt nie będzie patrzył. Jako junior zawsze ciężko w IT - u mnie szukają, ale do tej pory niespecjalnie na juniorów patrzyli - może to się wkrótce zmieni. Jak coś potrafisz, to na pewno gdzieś się załapiesz.
@El_General_Magnifico: Gdybyś się decydował na Irlandię to się odzywaj. Zawsze możemy się spotkać, pogadać, zobaczę jak ten Twój frontend. Na razie poradzić mogę to co wszystkim - rób własne projekty, wrzucaj na GitHuba. Sam się sporo tak nauczyłem, mogę pokazać co umiem zamiast pisać testy i jest o czym porozmawiać podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
@onlajf: Po latach w Irlandii nadal mam z tym problem, podobnie jak z "What's the story?", więc sam chętnie się dowiem ( ͡°͜ʖ͡°)
"Grand" itp. zupełnie mi nie pasuje (wewnętrznie) jako odpowiedź, podobnie jak odpowiadanie "how are you" na "how are you". Chyba że ktoś to rzuci na odwal i właściwie mógłbym odpowiedzieć cokolwiek. Ale jeśli to bardziej początek rozmowy to nadal tego nie
@kaef_v2: W Dublinie płacę 23 euro. W Polsce już dawno nie sprawdzałem, ale 90 zł wydaje się dużo. Pierwsze znalezione w Bydgoszczy: "Strzyżenie włosów + brody 74zł" - może hipstersko trafiłeś. Pamiętam jak w Warszawie płaciłem kiedyś 45 zł, a w moim rodzinnym mieście miałem miejscówkę za 8 zł ( ͡°͜ʖ͡°)
@kaef_v2: Obudziłem się w środku nocy i wpadłem na rozwiązanie Twoich problemów. Zostań barberem i kasuj 90 cebulionów za ~20 minut pracy. Do tego oporządzisz się sam, albo będziesz miał firmową zniżkę ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@Seishin: To Ci się udało :) Byłem 2 razy i za drugim razem widoczność jakieś 5 metrów. Na Inch Beach można wjechać samochodem i brakuje zdjęcia ze Slea Head ( ͡°͜ʖ͡°)
Pytanie do osób bez znajomości w #irlandia którzy tam jakoś zaczęli życie - jak ogarnialiście nocleg na start? W sensie przyjeżdżacie i co? Brak referencji, a pracy chcecie szukać na miejscu, a żeby ogarnąć numer PPS potrzebujecie dowodu dotyczącego zameldowania typu rachunek, to się wydaje jakby jedno wykluczało drugie
@biauywilg: Jakiś czas temu mieliśmy tu już dyskusję na temat PPS. Musisz mieć powód aby go dostać (np. rozpoczęcie pracy i rozliczanie podatku) - samo szukanie pracy nie jest wystarczającym powodem (sami tak piszą na stronie). Pracodawca musiałby być upierdliwy aby zatrudnienie od tego uzależnić. Nawet przyjmując, że rozpoczęcie pracy wymaga PPSa, to dostajesz pracę, wyrabiasz numer i rozpoczynasz pracę.
@Seishin: Czemu nie, tylko Navan czy Whiteriver to daleko z D18. Kylemore nie jest jakieś super i tam byłem, ale wiem że pod dachem, nie będzie zimno i dojazd normalny zewsząd.
Poza tym to jakiś plan, czy mamy dać się objechać po postu? Zawsze bolało mnie że nie miałem jak porównywać czasów okrążeń/sektorów na bieżąco i zgaduj zgadula co sprawiło że to kółko było szybsze od tamtego.
@not2invlolved @Seishin Jak na pierwszy raz to Kylemore - wolę uniknąć godziny jazdy w jedną stronę. Chociaż na stronie widziałem że mają 25 minutowe jazdy tylko. Raz byłem na czymś takim i po 20 minutach ledwo kierownicą kręciłem.
@not2invlolved: to by tłumaczyło dlaczego @Seishin miał czas 18.9 podczas gdy w Kylemore rekord jest ~22s ( ͡°͜ʖ͡°) Na początku zakładałem że może o inny tor (tam mają 3) chodziło.
@kaef_v2: A to nie jest oczywista oczywistość że tak jest? ( ͡°͜ʖ͡°) Najtrudniej to jest jak rozmawiam o takich rzeczach po polsku z osobami mieszkającymi w Polsce - muszę się mocno napracować. Nie chcę żeby wyglądało że używam angielskich słów na pokaz, staram się też nie psuć swojego polskiego idąc na ponglishowe skróty. Z drugiej strony pamiętam jak pracowałem kiedyś w korpo w Polsce
@Trollinsky: Też mam takich sąsiadów, więc Twoi muszą powalczyć o to zaszczytne pierwsze miejsce. A w marketach pierwsze świąteczne produkty pojawiają się już we wrześniu. Teraz dojdą tematyczne melodie i choinki.
W dzienniku Rzeczpospolita ukazał się artykuł, który informuje, że nawet połowa Polaków mieszkających w Irlandii ma zamiar wrócić. Oczywiście ta połowa pochodzi z sondy internetowej.
Nie da się ukryć, że życie w Irlandii nie jest już takie łatwe jak10 lat temu, a do Polski wracają głównie rodziny z dziećmi. Duży wpływ na to mają wysokie ceny czynszu w Dublinie, ale i poza Dublinem brakuje również nieruchomości pod wynajem. Pracy jest obecnie pod dostatkiem,
@hrabiaeryk: Myślę że to "planują" to bardziej "chcą/rozważają". Ja tak "planuję" sobie od wielu lat, a nadal tu jestem. To trochę jak z tytułami że 10% Polaków rozważa emigrację, albo 40% młodych.
Cenzus pokazał, że przez 5 lat liczba Polaków się nie zmieniła. Jedni wyjeżdżają, inni przyjeżdżają. Zgaduję że za 5 lat będzie niewielki spadek.
A sam myślę o powrocie, czy po prostu o wyjeździe (bo niekoniecznie do Polski). Kwestia
@Seishin: To zdjęcie miejsca w którym kręcili serial The Vikings. Robiąc całą Old Military Road masz jeszcze kilka takich punktów widokowych - Wodospad Glenmacnass i dolina na jego końcu to jeden z moich ulubionych.
Mirki z #emigracja a konkretnie #irlandia Czy zarobki rzędu 55k-60k euro brutto rocznie pozwalają na w miarę komfortowe życie w #dublin? T.j. wynajem kawalerki/2 pokoji z dobrym dojazdem do centrum, komunikacja miejska, żarcie, wyjście do knajpy czy kina od czasu do czasu i odłożenie? Czy da się tam żyć bez samochodu? Dostałem propozycję #praca i waham się dość mocno, bo nie znam tamtejszych
@Kiszone_ogorki: Na rękę będziesz miał ok. €3400, z czego przyjmij że połowę wydasz na mieszkanie.
Dublin to... nie wiem, może taka rozległa Bydgoszcz (nigdy nie byłem)? Nie ma nawet co porównywać do Warszawy.
W Twojej branży, czyli IT? Jeśli tak, to albo dostaniesz podwyżkę, albo po roku bez problemu zmienisz pracę na taką, gdzie zapłacą więcej. Sam pracowałem w IFSC przez jakiś czas, dojeżdżałem autobusami do centrum, teraz Luasem też
1. Utrwalają ci się nieprawidłowe nawyki i niewłaściwe formy bo nikt cię nie poprawi.
2. Nawet podświadomie ludzie będą cię uważali za gorszego albo nawet za debila jak będziesz mówił w stylu "Ja wczoraj chcieć kupić kanapka.
Jak się używa języka na co dzień i nie jest się amebą, to słychać innych i różnice pomiędzy tym, jak oni budują zdania, a jak robi się to samemu. Swoją drogą nie zawsze oznacza to, że miejscowi mówią