9 grudnia miała się odbyć kolejna sprawa z naszego oskarżenia przeciwko Zarządowi Fundacji Lux Veritatis. Mieliśmy nadzieję, że wreszcie usłyszymy wyrok. Ale rozprawy nie będzie. Obrona zawnioskowała o jej odwołanie, powołując się na zły stan zdrowia jednego z oskarżonych. A już 15 grudnia TK może uznać artykuł 23 ustawy o dostępnie do informacji, będący podstawą naszego oskarżenia, za niekonstytucyjny.
Tego twitta już nie ma. Został usunięty niedługo po tej publikacji artykułu Gazety Wyborczej na temat naszej sprawy karnej przeciwko Zarządowi Fundacji Lux Veritatis i sprawy przed TK dot. zgodności z Konstytucją m.in. artykułu z którego Fundację skarżymy. W tej sprawie Krystyna Pawłowicz została (nieoczekiwanie) sędzią sprawozdawcą. Jesteśmy przekonani, że Krystyna Pawłowicz pisząc tego twitta wiedziała, że będzie orzekała w sprawie przepisu, który przewija się w procesie karnym Lux Veritatis. Jej publiczne
Nie trzeba być geniuszem żeby przewidzieć co dziś powie Gapiński: - inflacja jest na całym świecie, - UE blokuje nam kasę, - sytuacja na granicy, - ceny gazu i paliw rosną wszędzie, - wysokie ceny materiałów budowlanych,
#krakow znalazłem nietoperza. Pogotowie do dzikich zwierząt w krk nie pomoże jedynie zgłosi to jakiejs firmje ktora uj wie kiedy sie zjawi o ile sie zjawi. Macie jakieś rady?
W starożytności niezwykle doceniano umiejętności koni
Pliniusz Starszy w swoim dziele „Historia naturalna” opisuje konie oraz ich zdolność współpracy z człowiekiem. Zwraca uwagę na ich zdolność uczenia się oraz posłuszeństwo wobec ludzi. Konie dają do zrozumienia swoim jeźdźcom, że rozumieją ich polecenia, a co więcej są nawet w stanie zebrać z ziemi włócznię i podać ją jeźdźcowi. Pliniusz podaje także ciekawą historię z czasu panowania cesarza Klaudiusza (41-54 n.e.), kiedy to zorganizowano wyścigi rydwanów w
Na koniec zamiast przebiec linię mety, zatrzymały się przed linią narysowaną kredą, jak twierdzi Pliniusz żeby nie przynieść wstydu ludziom, że konie samodzielnie są w stanie wygrać.
@Wewnetrzny_Recenzent: Przecież wszystko się zgadza, liczy się tylko życie nienarodzone i zmarli, a ci co żyją tu na ziemi są nic nie warci w ich oczach
Rosjanom przypisuje się jako pierwszym użycie systemów elektronicznych (a raczej elektrycznych) w czasie wojny rosyjsko-japońskiej w 1904. Wykorzystali oni nadajniki iskrowe, które skutecznie zagłuszały komunikację pomiędzy japońskimi okrętami wojennymi.
źródło: comment_1638881099FoQcCcjjZN2jvcHOe4ktDj.jpg
Pobierz